Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
58 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
14.05 o 19:20
wczoraj o 23:43
przedwczoraj o 7:18
wczoraj o 23:39
wczoraj o 11:31
Ja kiedyś ustępowałam miejsce osobom starszym ale odkąd te "baby" zaczęły uważać że wszystko im się należy i nawet nie potrafią podziękować tylko z obrażoną miną siadają i odwracają sie do okna nie robie tego. Chyba że widzę że babcia jest chora i ledwo trzyma sie na nogach i jej cieżko to wtedy ustępuję . kobietom w ciąży nie ustępuję miajsca bo ciąża to nie choroba i skoro miała siłe żeby łazić za ciuchami po galeriach to ten kawałek do domu też będzie miałą siłę postać pracuję w galerii na nogach stojąc 8 godzin, i widzę te wszystkie kobiety w ciąży i z dziećmi które łażą po 5 godzin po sklepach a potem wracam z nimi do domu to stoją nade mną i sapią bo próbują zwrócić na siebie uwage . zawsze zakładam słuchawki na uszy i niech spadają ;p
Cytat
Askaxk
Z drugiej strony - ja, 16-letnia dziewczyna jadaca codzienie do szkoły mam ustapic miejsca straszej osobie, ale nikogo nie obchodzi ze droga trwa pół godziny, jestem drobnej postury (155 cm) mam ciezka torbe pełna zeszytow itd i rzuca mną niemiłosiernie przez cala droge. To tylko moje odczucia... Zawsze siedze przy koncu autobusu od okna, kazdy moze sie dosiasc jak chce, muzyki na głos nie słucham, siedze spokojnie, tylko uwierzcie mam prawo byc tak samo zmeczona jak ktos straszy po 8 godzinach w szkole...
nie ustepuje miejsca moherowym beretom co to nagle doznaja ozdrowienia po wsiasc do pojazdu i sie sicgaja , laski w gore zaklepuje miejscowe!! takie mam w du, takie ktore stoja nade mna i sapia do ucha potem komentuja mam w du, sorry ale nie rozgladam sie co przystanek czy ktos nie wsiadl , jak zauwaze babinke stojaca stara albo dziadzie to spoko nie ma sprawy ale wrednemu staremu skurczysynowi co jeszcze smie mnie tykac laska albo mowic zebym "wstan no bo tu znaczek jest" albo kiedys "idzie mi stad" to buaah smieje im sie w twarz i mowie zeby se szukali frajera przy innym miejscu , ostatnio tez zwrocilam uwage jakiemus chlopakowi ktory stal przy wejsciu ze znajomymi i mieli plecaki i nie dalo sie wsiasc dalej tylko trzeba bylo mu prosto ze schodow w tramwaju wejsc do tylka , a ja wsiadalaam akurat z malym bratem... a kobietom w ciazy , gipsiarzom, itp ustepuje zazwyczaj jesli ich zauwazam. Wiec czy ustapie miejsce starszej osobie zalezy glownie od tej osoby/Wstretnym babskom z fioletowymi wlosami i pomalowanymi na czerwono zebami mowie nie!!
ALE NAJBARDZIEJ to wkurzaja mnie DJe bez sluchawek , co to jezdza tymi pojazdami i zmuszaja wszystkich zeby sluchali tego gowna , ktore im moze akurat sie podoba, ale w tramwaju jezdze tez czesto z bratem z przedszkola albo nmie tylko ja mnostwo dzieci a tu jedzie taki i slucha sobie naglego ataku spawacza gdzie pelno "qrwachujdupacipa" i potem dzieciak sie mnie pyta co to znaczy ... ostatnio przez takiego łba mnie pytal co to "kurfra" naszczescie nie zapamietal dobrej nazwy;p
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-04 20:31 przez aniusieek.
mnie najbardziej wkurzaja starsze Panie które to biegna do tramwaju az sie za nimi kurzy a póżniej sapią i wzdychaja nad tobą zeby im miejsca ustąpić, wtedy twardo siedzie i ani tknę, ale przewazńie ludziom starszym i panią z małymi dziecmi ustepuje miejsca :)
przypomniał mi się pewien incydent w tramwaju :))))))))))))))))
zatłoczony tramwaj , ja stoje przy siedzeniu na którym siedzi młody murzyn, w pewnym momencie wysiadają ludziska z tramwaju poniewaz się popsuł , ja spokojnie zmęczona siadam na miejscu tego murzyna , po chwili tramwaj naprawiono , ludziska wsiadają a murzyn do mnie mówi : " ja tu siedziałem "- - ha ha ha do dziś to pamiętam chociaż minęłó sporo czasu
Ja mam tak , że mdleję w autobusach, czuję te "spaliny", nie mogę stać, bo od razu ciemnieje mi w oczach i leżę.
Jednak zawsze jak mogę i jestem na siłach ustępuję miejsca, na szczęście mało poruszam się w ten sposób.
Nie korzystam już z transportu miejskiego odkąd mam prawko ale pamiętam sytuację kiedy faktycznie strasze Panie miały kaprys trzymania zakupów na wolnym siedzeniu obok siebie lub dosłownie siadania na kolanach.
Mi jednak korona z głowy nie spadała kiedy za każdym tym razem ustępowałam miejsca bo mimo wszystko to starsza osoba nie zważałam czy opryskliwa ja mam jeszcze młode nogi
Cytat
7medeis
dzieciarnię słuchająca muzykę z głośników, jak wracam z zajęć to naprawdę na słuchanie tandetnego hh mam ochotę najmniej na świecie...Wydaje mi się że sama w tym stwierdzeniu nie jestem.
)
Cytat
sandra1441
Ja kiedyś ustępowałam miejsce osobom starszym ale odkąd te "baby" zaczęły uważać że wszystko im się należy i nawet nie potrafią podziękować tylko z obrażoną miną siadają i odwracają sie do okna nie robie tego. Chyba że widzę że babcia jest chora i ledwo trzyma sie na nogach i jej cieżko to wtedy ustępuję . kobietom w ciąży nie ustępuję miajsca bo ciąża to nie choroba i skoro miała siłe żeby łazić za ciuchami po galeriach to ten kawałek do domu też będzie miałą siłę postać pracuję w galerii na nogach stojąc 8 godzin, i widzę te wszystkie kobiety w ciąży i z dziećmi które łażą po 5 godzin po sklepach a potem wracam z nimi do domu to stoją nade mną i sapią bo próbują zwrócić na siebie uwage . zawsze zakładam słuchawki na uszy i niech spadają ;p
Ja staram się ustępować miejsca. Ale tylko tym osobom, które wydają mi się najbardziej potrzebujące. Babcie odwalone jak na imprezę w Hollywood lat 20-ych mam gdzieś. Stać je na futra, perły? To niech je prywatny szofer wozi.
Muzyka z komórek również mnie drażni. Co prawda sama zwykle izoluję się słuchawkami, ale czasami nie da się odciąć od małych fanów Rycha Peji i trzeba słuchać tego pseudorapu.
Wrzucam Wam filmik, który pokazuje, jak można utrzeć nosa takim właśnie DIDŻEJOM BEZ SŁUCHAWEK. Enjoy, Moje Drogie :)
nie każdą osobę niepełnosprawną można rozpoznać z kilometra... sama mam orzeczenie z powodu licznych operacji i przewlekłej choroby(wyglądam jak każdy zdrowy człowiek)ale nie wsiadam do autobusu i nie wymachuję legitymacją osoby niepełnosprawnej w postawie roszczeniowej... sama często ustępuje miejsca, ale czasami naprawdę mam fatalny dzień i nie mam siły...moim zdaniem każdy sam powinien zdecydować czy jest w stanie ustąpić miejsca, bo często jest tak, że nie jedna "moherowa babcia" jest zdrowsza od młodej osoby... zdarzyło mi się być świadkiem w mpk jak właśnie takie babcie zjeździły chłopaczka z gipsem na nodze, że im nie ustąpił miejsca...
Czy ustępujecie mejsca osobom starszym, chorym, kalekom, kobietom w ciąży czy paniom obładowanym zakupami? Raczej tak. Chyba, że kogoś naprawdę nie zauważ i naglę zacznę słyszeć jakieś chamskie teksty. Nie jeżdżę autobusami po to, żeby się rozglądać za potrzebującymi, więc nie lubię takich pretensji. Gdy widzę, że zachodzi potrzeba - ustępuję.
Czy będąc uprzywilejowanymi upominacie się o miejsca specjalnie przeznaczone dla takich osób? Kiedyś miałam skręconą kostkę i w sumie 'nie prosiłam się' o miejsce, ludzie sami mi ustępowali widząc mnie z dwiema kulami :)
Czy zwróciliście kiedyś uwagę osobie, która właśnie siedzi ze swoimi zakupami/torbami zajmując w ten sposób dwa miejsca? Nie i sama czasem tak robię, ale gdy widzę, że ktoś chce usiąść, to biorę torby na kolana (zwykle chodzi o jakieś większe, typu podróżna etc.)
Czy też zajmujecie strategiczne miejsca skrajne byle mieć bliżej do drzwi? Czy kiedy sami zajmujecie miejsca z brzegu przesuwacie się pod okno czy czekacie aż ktoś się przeciśnie między naszymi kolanami i siedzeniem przed nami? Jest mi wszystko jedno, jakie miejsce zajmuję, chyba, że jadę 1-2 przystanki i nie chcę się przepychać przez możliwy tłum, to siadam gdzieś z brzegu.
No i w końcu jak zachowujecie się w sytuacji typu babcia z wnuczkiem, której ustępujecie miejsca a ta sadza na nim swoją pociechę? Nie mówiąc już o dzieciach, które siedzą koło nas wymachując/kopiąc nas swoimi nóżkami? Ich strata, ale nie zdarzyło mi się jeszcze.
Cytat
klaudia270
Cytat
sandra1441
Ja kiedyś ustępowałam miejsce osobom starszym ale odkąd te "baby" zaczęły uważać że wszystko im się należy i nawet nie potrafią podziękować tylko z obrażoną miną siadają i odwracają sie do okna nie robie tego. Chyba że widzę że babcia jest chora i ledwo trzyma sie na nogach i jej cieżko to wtedy ustępuję . kobietom w ciąży nie ustępuję miajsca bo ciąża to nie choroba i skoro miała siłe żeby łazić za ciuchami po galeriach to ten kawałek do domu też będzie miałą siłę postać pracuję w galerii na nogach stojąc 8 godzin, i widzę te wszystkie kobiety w ciąży i z dziećmi które łażą po 5 godzin po sklepach a potem wracam z nimi do domu to stoją nade mną i sapią bo próbują zwrócić na siebie uwage . zawsze zakładam słuchawki na uszy i niech spadają ;p
no widzisz i to jest twoje puste myślenie nie obrażając oczywiscie ale kobieta w ciąży chodzić może bo nie obciąża tak bardzo nóg jak stojąc w jednym miejscu i ciągle napinając mięśnie żeby się nie przewrócić to jest naprawdę bardzo męczące. jestem w ciąży i nigdy nie prosiłam o ustąpienie miejsca jak ktoś chce mi ustąpić też mówię że dziekuje bo staram się daleko nie jeździć sama. Wiesz co mogłoby się stać jakby taka kobieta w autobusie upadła?
ale z resztą zobaczysz jak sama będziesz w ciąży
Zawsze ustąpię kobiecie w ciąży
Kobieta w ciąży i mająca dzieci też musi dokonać zakupów dla swego dziecka i dla siebie...ciężko jej ale musi. Często też wraca autobusem z pracy lub od lekarza u którego czekała w kolejce aż kilka małolat przepisze sobie tabletki antykoncepcyjne, i u którego dowiedziała się, że ma cukrzycę ciążową...czego oczywiście tobie nie życzę.Cytat
sandra1441
Ja kiedyś ustępowałam miejsce osobom starszym ale odkąd te "baby" zaczęły uważać że wszystko im się należy i nawet nie potrafią podziękować tylko z obrażoną miną siadają i odwracają sie do okna nie robie tego. Chyba że widzę że babcia jest chora i ledwo trzyma sie na nogach i jej cieżko to wtedy ustępuję . kobietom w ciąży nie ustępuję miajsca bo ciąża to nie choroba i skoro miała siłe żeby łazić za ciuchami po galeriach to ten kawałek do domu też będzie miałą siłę postać pracuję w galerii na nogach stojąc 8 godzin, i widzę te wszystkie kobiety w ciąży i z dziećmi które łażą po 5 godzin po sklepach a potem wracam z nimi do domu to stoją nade mną i sapią bo próbują zwrócić na siebie uwage . zawsze zakładam słuchawki na uszy i niech spadają ;p
następna dyskusja:
