Mój najulubieńszy aktor...hmm...to też napisze co z nim oglądałam...
*Wakacje w kurorcie (pośmiałam się bardzo fajny naprawde jeden z pierwszych filmów Johnny'ego)
*Edward Nożycoręki (prześwietne wykonanie, oczywiście ukłony w stronę Burtona:), popłakałam trochę)
*Beksa (śmieszny, podoba mi się, Johnny śpiewa:)dobry jest [no przeca miał zespół] ja się śmiałam jak oglądałam)
*Benny i Joon (bardzo ładny film, popłakała i posmiałam się też, przyjemniusi i godny polecenia)
*Ed Wood (biografia tego beznadziejnego reżysera transwestyty, nie zachwycił mnie, ale pokazał kilka negatywnych cech Hollywood)
*Don Juan DeMarco (ten film powinien obejżeć każdy mężczyzna, aby dowiedzieć sie jak powinno się traktować kobiety, uroczy film)
*Dziewiąte wrota (fajny film, ciekawy, podobał mi się, Polański dobrze się spisał, kłaniam sie nisko)
*Żona astronauty (bałam sie nawet w niektórych momentach, mocny, ale ciekawy i polecam)
*Jeździeć bez głowy (zostałam mile zaskoczona, nie lubie horrorów itp. a jak zobaczyłam że ten film jest dość zabawny to sie ucieszyłam, bardzo mi sie podobał)
*Czekolada (mniamnuśny film:) no strasznie mi sie podobał i cały czas do niego wracam)
*Człowiek który płakał (niestety nie zachwycił mnie, może nie bardzo go zrozumiałam bo oglądałam późno i byłam śpiąca)
*Blow (no ten to bajka, akcja zaskakuje, bardzo mnie wzruszyła ta historia, dzieło sztuki powiem, płakała bardzo, szczególnie na koncu[w głos])
*Z piekła rodem (nie zachwycił mnie ale może dlatego że jakoś nie mogłam sie skupić, ale ciekawy, wydaje mi sie że to najlapiej przedstawiona historia Kuby)
*Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2 (no świetny był, obsada bajeczna, zaskakiwał mnie więc jestem bardzo zadowolona, były momenty że śmiałam się bardzo, ale były i tak ze łezka poleciała)
*Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły (no to wszyscy czają, no śmieszny filmik, nie ulubiony, ale podobał mi sie)
*Sekretne okno (WOW, zaskoczył mnie niesamowicie, nie spodziewałam sie a bardzo lubie ten motyw jak w Fight Clubie, świetny film)
*Marzyciel (bardzo przyjemny filmik, najpierw przeczytałam oryginalną wersję Piotrusia Pana, dopiero oglądnełam film, wzruszyłam się, wspaniałe przedstawienie biografi, brawo)
*Rozpustnik (ło, nie spodziwałam się że tak wyglądało życie, Sodoma i Gomora, ale film dooobry, a monolog na początku powalił mnie na kolana, troche smutna historia skandalisty)
*Gnijąca Panna Młoda (no dobra, tu podkładał tylko głos ale to świetne dzieło Tima Burtona nie dla małych dzieci, fajne pioseneczki, i ogólnie nie banalna opowieść)
*Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka (no lubie te filmy bo mogę sie pośmiać, fajne są)
*Życie oceanów 3D (:) Johnny i Kate jako narratorzy, a przyznam się że nie cierpie filmów przyrodniczych ale ten obejżałam, i nie powiem, ale dobry był:p)
*Sweneey Todd (muzyka powaliła mnie na kolana, film jest super, bardzo fajnie zrobiony musical, oderwaliśmy się od gorączki HSM, 'kłaniam się nisko, po samo pasisko':))
*Piraci z Karaibów: Na krańcu świata (moje zdanie nadal sie nie zmieniło, aby coś mi nie podpasowało w wątku Eli/Will, no cóż , trudno)
A czekają i leżą na dysku...Co gryzie Gilberta Grape'a, Las Vegas parano.hmm...i chyba tyle narazie...
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-06-06 18:38 przez OlaLAlaXoXo.