ja wczoraj na patelnie (bez oliwy) wrzuciłam troche mielonego z indyka + cebule i czosnek, podsmażyłam. Potem dodałam troche groszku z puszki i świeży pomidor, który sie ropuscił i wyszedł mi taki sos:) dodałam łyzeczke jogurtu naturalnego i pol lyzeczki przecieru pomidorowego. doprawiłam czerwona papryką w proszku.
polałam tym ryż. ;-)
dawno nie jadłam tak dobrego obiadu.
raz zrobiłam tez sałatke z: pekińskiej, tunczyka z puszki (w sosie własnym), czerwonej fasolki z puszki, groszku. i całość wymieszałam z jogurtem naturalnym i odrobina musztardy, by nadać smak. też wyszło nawet dobre.
surówka z pory, jadłam ja przez 4 dni:P por pokroiłam w dosc duze kawałki, dodałam jajka gotowane, groszek z puszki, pokrojone jabłko, cebula. dodałam jogurtu naturalnego, musztardy.;-)
lubie tez ryż w innej postaci, tzn w naczyniu na małej ilosci oliwy podsmażam cebulę, wrzucam ryż (suchy, zalezy ile chcesz ja wrzucam jakies 2 szklanki) i do tego wlewam wody (zasada jest taka ze na jedna szklanke ryzu jakies 2-3 szklanki wody) i doprawiam przyprawami, masa przypraw, jakie tam chcecie, ewentualnie kostka rosołowa, ale ja tego nie praktykuje. ryz napęcznieje, będzie taki "mokry", do tego jakas surówka albo jakis kotlet z kury, jak tam chcecie:)
ja ogolnie nie lubie gotowanego mięsa, po prostu smaże na małej ilosci oliwy bez panierki, lub z panierką która nie pochłania tłuszczu- zwykłe płatki.