Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
dzisiaj o 2:44
dzisiaj o 2:44
dzisiaj o 2:35
dzisiaj o 1:57
dzisiaj o 1:41
14.05 o 19:20
wczoraj o 16:42
19.05 o 13:27
11.05 o 20:11
wczoraj o 10:36
Hej, stworzyłam ten wątek po przeczytaniu innych związanych z fotografią, widzę, że sporo dziewczyn zna się tu na tym, kilka jest nawet ekspertek:) Do tej pory posiadałam starą, beznadziejną cyfrówkę robiącą zdjęcia w trybie auto. Jestem teraz na kupnie nowego aparatu, zainteresowałam się tematem, przejrzałam mnówstwo stron, zdjęć, marzy mi się nauczyć się choć troche zrbić przyzwoite zdjęcia, orientować się w parametrach itp. Po spotkaniu z lustrzanką mojego dalszego kuzyna byłam zachwycona, porobiłam nią mnóstwo zdjęć, sama też w końcu z tego aparatu miałam portret, który mi się naprawdę spodobał (niestety lekcji u tego kuzyna nie mogę pobrać:P). Lustrzanka to jednak czary-mary dla takiego laika jak ja i przede wszystkim za droga sprawa, może jeśli naparwdę zainteresuję się fotografią, będę troche umieć to kiedyś pomyślę nad porządnym sprzętem
Póki co po przeczytaniu wielu opinii postawiłam na aparat kompaktowy, wstępnie Fuji FinePix S2950HD (dość tani a można się pobawić w trybie manual), długa droga przede mną i jak wstępnie zaczęłam czytać różne fora aby coś się zorientować w temacie to i tak niewiele rozumiem, fotograficy doradzają sobie ale używając profesjonalnych zwrotów "ISO takie, przesłona taka, tryb makro...itp". Aż wstyd pytać na tych forach co to w ogóle jest:P
A więc może tutaj znajdą się osoby, które jak dziecku coś wytłumaczą, najprostsze rzeczy, pewnie żałosne dla kogoś kto się choć trochę na tym zna. (Poszukam jeszcze jakiś stronek no ale przekonałam się że najlepsze są chyba rady innych, przynajmniej na pcozatek jak się nic nie wie:P)
Może ktoś więc tak "po Polsku" udzieli tu wskazówek dla takich amatorów jak ja?
Jedne z moich podstawowych pytań:
- co to jest to ISO? Kiedy wiemy czy ustawić 100 czy 500? (to zależy od światła?)
- przesłona to f tak? Zmienia ona głębie ostrości? Jaką najlepiej ustawić do portretów (aby tło było rozmazane) a jaką do zdjęć np krajobrazów?
-o co chodzi z ogniskową?
Może ma ktoś taki lub podobny aparat?
Szczerze Ci powiem, że na początek bez problemu możesz sobie kupić lustrzankę z najniższej półki, a gdy zainteresujesz się tym bardziej możesz kupić coś lepszego. Mając lustro masz więcej możliwości i wcale nie jest skomplikowana. Ja tak zrobiłam i szczerze Ci powiem , że nie żałuję . Używaną lustrzankę z obiektywem możesz kupić już za 800 - 900 zł. To nie będzie nie wiadomo jaki sprzęt ale na pewno Ci wystarczy i pozwoli się przyzwyczaić i ogarnąć w tym temacie. Ja uczyłam się metodą prób i błędów i miesiąc po zakupie sony alpha a390 (większość fotografów nie poleca tego sprzętu ale ja mu nie mam kompletnie nic do zarzucenia)wysłałam kilka prac na konkurs w którym brało udział ponad 3000 osób i dostałam wyróżnienie więc to dobre osiągnięcie jak na moje amatorskie zdjęcia. Inf. o iso itp możesz znaleźć na każdym forum fotograficznym . Pozdrawiam :)
jeśli chcesz pogadać o aparatach to napisz na priv :) Sama długo się zastanawiałam nad wyborem ;p
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 14:02 przez chilipepperrr.
Jakoś boję się na początek tej lustrzanki, wiem, że trzeba dokupić części i w ogóle, wyższa szkoła jazdy:) Myślę, że kompakt mi na razie wystarczy:)
powiem Ci, że koleżanka wyżej ma rację, kompakt momentalnie zacznie Cię ograniczać, jeżeli będziesz się chciała trochę pobawić, mówię z własnego doświadczenia, bo też myślałam, że porządny kompakt mi wystarczy na początek w 100%, jednak szybko zaczął mnie jak mówiłam ograniczać :)
a lustra z niższej półki wcale nie są takie drogie i skomplikowane w obsłudze :)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 15:06 przez ElectricLady.
Oj dziewczyny ale mi mącicie w głowie:P
Aaaa i dziś poczytałam trochę w internecie i mniej więcej wiem już o tych pytaniach co na początku zadałam:) Jednak nadal będę wdzięczna za wszystkie wskazówki:)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 15:49 przez carmelek91.
jakie części trzeba do lustrzanki ? xDDD nie rozumiem . Nie ma czego się bać lustro z najniższej półki jest w obsłudze tak prosta jak aparat o którym pisałaś wyżej . Wiem , bo miałam okazję robić takim zdjęcia . Też kiedyś przechodziłam ze zwykłej cyfrówki na lustrzanke i nie sprawiło mi to żadnego problemu .
Części w sensie, że czytałam o różnych obiektywach, filtrach itd, nie trzeba tego na początek?:)
Do robienia zdjęć na przykład portretowych na początek wystarczy obiektyw KIT (który jest w zestawie z korpusem lustrzanki), filtry raczej nie. Później, jakieś fajne krajobrazy... Przydałby się szary połówkowy i polaryzacyjny, te z niższej półki kupisz za ok. 50zł nowy na allegro, ale niektóre używane w dobrym stanie też będą się sprawować. Ogólnie nie należy się bać używanych sprzętów, ważne, żeby był sprawny, a że podrapany z wierzchu trochę to mało istotne (oczywiście nie mówię o podrapanych filtrach ;)).
A co do ekspozycji i ISO (czułość matrycy), o które pytasz - na prawdę polecam kupić jakiś poradnik fotografii cyfrowej, nawet jakiś tańszy, w niektórych jest bardzo jasno wytłumaczone co i jak, możesz wziąć książkę wszędzie ze sobą i korzystać z niej kiedy Ci trzeba.
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-04 16:30 przez missdragon.
carmelek91
zacznij od podstaw.
Jeśli nie będziesz znała zależności, to niewiele zdziałasz.
Czas ekspozycji, przysłona, czułość - to są najważniejsze rzeczy od których zależy efekt końcowy. Każda z nich wpływa na siebie.
W każdej instrukcji obsługi powinny być podstawowe informacje, od tego można zacząć.
ISO jest to taki parametr, który określa ilość światła potrzebnego aby prawidłowo naświetlić matrycę. To są takie same wartości jak w zwykłych filmach do aparatów analogowych. Im mniejsze iso tym materiał światłoczuły jest mniej wrażliwy na światło i trzeba go więcej wpuścić, aby zdjęcie wyszło dobrze.
Tu wchodzi przysłona czyli to f o które pytasz, jeśli chcesz zrobić zdjęcie przy słabym oświetleniu podnosisz sobie wartość iso czyli czułość, jednak równocześnie trzeba by było zmniejszyć wartość przysłony (czyli otworzyć dziurę) aby wpadło więcej światła.
I teraz tak: mniejsza wartość liczbowa przysłony daje więcej wpadającego światła, im wyższa jest ta wartość to wpada mniej światła.
Na tym obrazku ładnie to jest pokazane:
niska wartość przysłony np f/2.8 - duża dziura - wpada więcej światła
I odwrotnie.
foto
na początek wystarczy Ci to co masz w zestawie . Mi to nawet wystarcza po dłuższym czasie :d
powiem Ci, że też miałam takie obawy jak Ty - że lustrzanka to "za wysokie progi na moje nogi" :P ale w końcu się na nią zdecydowałam i nie żałuję, jestem z niej bardzo zadowolona. Mam Canona Eos 1100D, który jest prosty w obsłudze, a ma naprawdę wiele różnych funkcji. Powoli się go uczę, mam go niecałe dwa miesiące, a potrafię zrobić nim już konkretne zdjęcia :) wystarczy mieć trochę czasu i po prostu usiąść, i rozpracować aparat.
I bardzo podoba mi się Twój wątek, też chętnie poczytam rady innych :)
Dzięki dziewczyny, Sacrum-bardzo fajnie to zobrazowałaś, dziękuję, już w innym wątku zauważyłam, że jesteś specjalistką i miałam nadzieję, że i na tym coś się udzielisz:)
rzeczywiście jak zaczęłam szukać po stronkach to jest pare które naprawdę dobrze wyjaśniają, ale mimo wszystko i tutaj każda rada jest cenna:)
Hmm nakładniacie mnie na tą lustrzankę i może sama miałabym ochotę, szczerze mówiąc wstrzymuje mnie troche budżet, wiem, że to droższa zabawa a a skoro się na tym wcale nie znam to ryzyko też kupować używane. Może Za rok czy dwa, uzbieram trochę, trochę się wgłębię w temat, może ktoś ma z Was aparat kompaktowy i mógłby coś powiedziedzieć?:)
I jeszcze takie pytanie przy temacie (już tu raz w jakimś wątku pytałam) pokażę kilka przykładowych zdjęć, które mi się podobają, zdaję sobie sprawę, że są pewnie robione przez profesjolalistów i porządnym sprzętem ale chodzi mi mniej więcej o efekt, czy kompaktem jest możliwość otrzymania czegoś "podobnego"? (interesują mnie głównie portrety) Czy gdy aparat ma f/3.1 - 5.6 jest możliwość takiej głębi?
carmelek91
W Twoim przypadku ograniczeniem będzie zmienne światło czyli to f/3.1-5.6. Tak jak wyżej pisałam im niższa wartość tym było by lepiej.
Najlepsze efekty uzyskuje się obiektywami tzw jasnymi ze stałym światłem, jasnymi czyli z jak najniższą wartością f w oznaczeniu, a stałymi czyli z jedną wartością ogniskowej np. 50mm f/1.8
Wtedy dałoby to najmniejszą głębię ostrości.
Jeżeli masz możliwość ustawień ręcznych w swoim aparacie przestaw go na pełen manual, ustaw wartość przysłony na jak najniższą, potem dobierz odpowiedni czas ekspozycji, iso.
Najlepiej zrób sobie parę testów na jakimś obiekcie w domu, ustaw figurkę i porób jej zdjęcia.
Możesz sobie też ustawiać różną ogniskową, im dasz większą, czyli im zrobisz większy zoom tym głębia powinna być mniejsza.
Spróbuj i zobacz jak wyjdzie.
Na prv podesłałam Ci link do zdjęcia zrobionego w świetle dziennym, na iso 200, przysłona 3.5 ogniskowa 135mm (obiektyw ze stałym światłem i stałą ogniskową)
Cieszę się,że ktoś założył taki temat :-D
Przewertowałam dziś chyba z 50 stron szukając objaśnień dla takiego matoła jak ja, ale nadal nic nie rozumiem :/ może ktoś mądrzejszy pochwali się swoją wiedzą i zrobi dobry uczynek pomagając mi to wszystko ogarnąć :P
Aparat mam,że tak powiem byle jaki. Zakupiony został po to żeby robić zdjęcia - nie interesowało mnie wtedy jakie powinien mieć parametry. Liczyło się to, że moja twarz zostanie uwieczniona ot co ;D
Nie rozumiem kompletnie o co chodzi z tymi ogniskowymi, przysłoną.. starałam się zrozumieć ale nie dało rady :/
Więc tak :
Ogniskowa wynosi u mnie : 6.2 - 18.6
Przysłona : F3.1 (W) F5.6 (T)
Odpowiednik 35mm : 36 - 105 mm
Tryby ustawiania ostrości - autofocus
Pola AF - wielopolowy AF [9 pól]
- 1-polowy AF [centralny]
Wiem,że jeśli chcę zrobić zdjęcie w słabym oświetleniu to podnoszę ISO
Sacrum napisała,że równocześnie trzeba zmniejszyć wartość przysłony (czyli otworzyć dziurę) aby wpadło więcej światła. Tylko jak ja mam to zrobić? :D nie da się przecież w takim zwykłym aparacie tego ustawić albo ja nie potrafię :D
Wiem, że im niższa jest to f np. f/3.1 czyli wartość przysłony, tym więcej wpada światła, bo jest większa "dziura" W takim razie przysłona F2.8 (W) F5.2 (T) jest gorsza czy lepsza od F3.1 (W) F5.6 (T) ? Przy 2.8 wpadać będzie więcej światła i ta dziura będzie większa.. to dobrze czy źle?
Jak sprawdzam szczegóły swoich zdjęć to praktycznie w każdym przysłona ma wartość f/3.1 , ISO wynosi 100 lub 200 , długość ogniskowej 6 mm , maksymalna przysłona 3.4375 i kompletnie nie wiem o co w tym wszystkim chodzi :D
Dzisiaj znalazłam swoje stare zdjęcia wrzucę dwa dla przykładu. Wiem, że nie są zbyt ciekawe zwłaszcza ten grzybek :D Chodzi mi tylko o to, że sama nie wiem jak je zrobiłam :D
W jednym to co jest blisko jest rozmazane (kwiatki ) , a w drugim to co jest blisko ( grzyb i część dookoła niego ) jest wyostrzone.
Zastanawiam się jak musiałabym to zrobić by uzyskać odwrotny efekt - kwiatki wyraźne, a reszta rozmyta, lub grzybek zamazany, a reszta wyostrzona.
Ale się rozpisałam :D
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-10 00:29 przez Bummi.
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
