z innego forum ;p :
Tata mojego kuzyna jest ginekologiem,w związku z czym mój kuzyn wie niektóre rzeczy. Pewnego dnia w przedszkolu (miał 6 lat, może mniej) bawili się w lekarza. Pani była chora i pytała się dzieci, co jej zrobią (w sensie że wyleczą). Dzieci mówiły, że wyleczą np. ucho, głowę, rękę, itp. Nagle pani się pyta mojego kuzyna:
- Pawełku, a ty co byś mi zrobił?
Na to mój kuzyn:
- A ja bym wyciął pani macicę.
Panią zatkało i już więcej nie pytała się Pawła na takie tematy.
Rozmowa mojego brata [O]lka (6 lat) z moją [M]amą podczas kąpieli:
O: - Mamo zobacz, ja mam dwa jajeczka, czyli będę miał dwoje dzieci.
M: - Nie synku...
O: - Mamo ale posłuchaj, tata ma trzy jajeczka, bo ma trójkę dzieci co nie?
M: - Synku, tata też ma dwa jajeczka.
O: - To trzecie masz ty?
I zrobił wielkie oczy.
Moja mama wściekła się na coś i zaczęła krzyczeć, zagroziła siostrze, chyba 7-letniej, że dostanie w tyłek. Siostra spojrzała na nią wzrokiem pełnym pogardy i takim zmęczonym głosem powiedziała:
- Mamo, daj spokój. Już nawet kot się ciebie nie boi.
Ale sie usmialam :P co te dzieciaki nie wymysla ;p