ale po co uzywac pudru? bo za malo podklad kryje czy sie swiecisz?
jesli za malo kryje - kup kryjący + dobry korektor gesty (np dziewczyny chwalą podklad revlon, a korektor ja polecam z bourjois healthy mix)
jesli sie swiecisz to kup dobry podklad matujący np shiseido the makeup dual balancing foundation jest super, nawilza i matuje
chyba ze po prostu masz taka tlusta skore, ze matujace nie daja rady, wtedy puder bedzie potrzebny :) radze kupic prasowany ale taki jakby jedwabisty bardzo drobny, np z beyu catwalk podwer czy max factor , niektore pudry zostawiaja takie jakby ziarenka na twarzy i to wtedy nieladnie wyglada :)
utrwalacze makijazu: polecam bazy wygladzające np smashbox na bazie wody, jesli bazy nie dają rady sa tzw utrwalacze w sprayu, spryskujesz sie nimi na koncu makijazu :) np. z ELF lub Mac.
generalnie, trwaly makijaz wymaga troche czasu by go zrobić :) krem-poczekać pare minut - baza - poczekać pare minut - podkład - poczekać znów - puder jeśli konieczny
może wydaje ci sie ze musisz uzywac pudru bo nie odczekujesz chwili zeby podklad sie wchlonal i zmatowil? nawet matujące potrzebują czasu :)
Cytat
b_mirabelka
fluid jest płynem wiec wiadomo, ze sie wchłania i jest nietrwały. te za 50zł to wcale nie sa niewiadomo jak super i nie unikniesz tutaj uzywania pudru. nie ma wizazysty ktory na podklad nie uzywalby pudru. nie musisz go przeciez duzo uzywac. kilka pociagniec pedzlem i bedzie super.
mozesz kupic sobie puder transparentny, ktory wyglada naturalnie i laczy sie z naturalnym kolorem skory albo chociazby puder fixujacy z art deco, nie dosc nie matuje to jeszc do tego utrwalaczem. kosztuje bodajze 60zl a pozniej sam wklad 30
cudów nie oczekuj, recepta na staranny, dokladny makijaz jest podklad ipuder. bazy nie musisz uzywac bo mocno zamycha ona pry. wystarczy jakis czas przed podkladem dorze nakremowac skore
nie każda baza zatyka pory. silikonowe na pewno, ale te na bazie wody już nie. to już gorszy dla porów jest podkład niż baza ; )
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-01 12:20 przez jovita.