Rozjasnilam koncowki 2 miesiace temu i popieram kolezanke powyzej, pierwszy miesiac rewelacja z czasem coraz gorzej.. koncowki skrajnie przesuszone, trzeba z nimi duzo pracowac zeby wygladaly przyzwoicie;] w zwiazku z przesuszeniem strasznie sie elektryzuja, jedwab i olejek nie pomagaja;/ mam wlosy do pasa i placilam 150zl, ale wiem ze kolezanka o tej samej dlugosci placila 100zl. U mnie byl bardzo mocny pigment i poza rozjasniaczem trzeba bylo uzyc farby blond, po samym rozjasniaczu byly rude;/ z czasem farba sie zmywa i zaczyna to wygladac nieciekawie, chociaz mysle ze zawsze to jakas odmiana i warto sprobowac, tym bardziej ze koncowki mozna zawsze sciac;) moja fryzjerka doradzila mi zeby nalozyc na paru pasemkach na calej dlugosci rozjasniacz i musze przyznac ze wyglada to bardzo korzystnie, wlosy wygladaja na bardziej naturalne, nie ma efektu odciecia pomiedzy brazem a blondem, chociaz mysle ze dobra fryzjerka i bez tego zrobi to dobrze;) Istotne jest aby kolor przechodzil delikatnie w jasniejszy