45 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
22.05 o 7:31
wczoraj o 15:43
przedwczoraj o 9:28
7.04 o 13:43
16.05 o 23:43
Moim ostatnio powstałym i nasilającym sie marzeniem sa podróże.. takie beztroskie, spontaniczne, z plecakiem, śpiworem..bez 10 par butów i wszystkich kolorów bluzek..Ale błedne koło powstaje gdy przypomnę sobie, ze mnie nie stać..pracuje za najniższa krajową..do tego sama muszę się utrzymać w mieście.
.Moze znacie dobry sposób by tanio podróżować?
A może któraś z was łączy przyjemne z pożytecznym tj. pracuje i jednocześnie podróżuje?
Może któraś z Was przeżyła fajna przygodą podróżując w alternatywny sposób?
Opowiedzmy sobie:)
dobry sposób jest jazda na stopa,ale to raczej odpada,jeżeli dziewczyna chcę jeździć,bo trochę było by niebezpiecznie,chyba że zebrać się większą grupą(np 3 os) w czym byłby min1 chłopak i jechać ; )
Z czasów liceum w wakacje za tam "drobniaki" uskładane z większą grupą ludzi spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy pociągiem do Ustki.
Najwięcej kosztowała nas sama podróż właśnie pociągiem bo jedzenie wcześniej narobiliśmy sobie w domach,a nocowaliśmy na polu namiotowym.
Jak się ma chociaż odrobinę chęci i pomysłu to da się nawet za grosze ruszyć w niedaleką ale pełną przygód podróż : )
Z czasów liceum w wakacje za tam "drobniaki" uskładane z większą grupą ludzi spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy pociągiem do Ustki.
Najwięcej kosztowała nas sama podróż właśnie pociągiem bo jedzenie wcześniej narobiliśmy sobie w domach,a nocowaliśmy na polu namiotowym.
Jak się ma chociaż odrobinę chęci i pomysłu to da się nawet za grosze ruszyć w niedaleką ale pełną przygód podróż : )
Klonuje się O_o
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-22 17:34 przez Medussaa.
to zależy jakie masz na mysli podróże. Po kraju? Go grecji? Do peru ?:D To wiele zmienia :D
po Europie właśnie, z przyjaciółka także z tym autostopem to tak nie bardzo właśnie;/
oj autospota odradzam.. ale z tego co wiem jest jaks stronka gdzie mozesz sie wymienic domem z kims na okreslony czas, a za przejazd czy przelot mozna nieraz dobra okazje zlapac:)
ja myślę, że możesz "polować" na bilety lotnicze :) np. we francji bardzo tanio wychodzi bilet na TVG :) znajome kupiły jakiś tam bilet całodniowy czy coś i wiele zwiedziły niewiele płacąc :) Moi rodzice (trochę lat temu) autem wyjechali na 2 miesiące w podróz :) praga-wiedeń-wenecja-chorwacja-grecja-bułgaria-turcja :) w aucie konserwy, zupki i inne pierdoły :) mieli kasę żeby w każdym kraju spróbować typowego jedzenia i tyle :) superowa wycieczka, poznali wiele fajnych ludzi, wiele zwiedzili, wypoczęli, mieli mnóstwo przygód o których po mojej rodzinie chodzą legendy :D ale wtedy paliwo nie było jeszcze takie drogie ;)) i taka wycieczka była opłacalna :)
zrób kurs pilota wycieczek, jeździsz sobie wtedy za free, ba, jeszcze zarabiasz:)
ja pracuję dorywczo w turystyce i szczerze polecam :)
szukaj na stronach tanich linii lotniczych. tylko szukaj w terminach wolnych od świąt itd, najlepiej oddalonych w czasie o jakieś 2-3 miesiące albo i więcej. Jeśli chcesz się dostać przykładowo do hiszpanii a nie znajdziesz nic taniego, to szukaj taniego lotu do francji i z francji do hiszpanii. Kombinuj, a na pewno coś znajdziesz:) Jeśli chodzi o noclegi to poczytaj o coachsurfing'u - nie będę wyjaśniać bo to zawiłe, sama poszukaj:) Ja ostatnio znalazłam lot do Mediolanu w dwie strony za 45zł, niestety ale strasznie niefortunny dla mnie termin i nie mogłam lecieć:(
W ramach przykładu podam jeszcze, że właśnie spojrzałam i lecąc Ryanairem z łodzi do Mediolanu za bilet w dwie strony (19-23.01) zapłacisz 83zł. Może to nie grosze, ale pieniądze naprawdę nieduże:)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-22 18:33 przez Zuosnica.
Inspiracja:
http://www.kryvan.yoyo.pl/
;)
Nie ma rzeczy niemożliwych. Trzeba tylko chcieć.
Szczerze Ci powiem, że też mi się to marzy, od paru lat już. Ale ciągle mnie coś powstrzymuje. Może po prostu nie mam tyle odwagi :) jak chcesz, odezwij się na priv. Pogadamy o marzeniach (;
w kazdym mieście są tanie schroniska młodzieżowe w Polsce, bo za granicą nie znają takich rzeczy. Czyli noclegi w wieloosobowych salach po 20 zł za dobę. aczkolwiek tego nie ma chyba w warszawie, podobnie ciężko coś takiego znalezc w mocno turystycznych miejscach takich jak zakopane itp. w wakacje najtańszymi opcjami na nocleg są tez akademiki, w ktorych można wynająć dowolną ilość noclegów tj w hotelu. Co do gór - kwatery najtańsze nadal można naprawdę znalezc w zimie za 35 zł i są to normalne pokoje. dziwie się ludziom, którzy zarabiają najniższą krajową, a płacą 80 zł za nocleg za jedną osobę, kiedy obok jest pensjonat z tańszymi pokojami o tym samym standardzie. taki udawany luksus.
na gumtree ludzie ogłaszają się z ofertami noclegów w swoich prywatnych mieszkaniach, tez po 20-30 zł za dobę. niemal w kazdym miescie.
za granicą najtańsze hostele kosztują 15 euro za noc w wieloosobowych salach.
hospitalityclub
couchsurfing - darmowe noclegi, ale nie nalezy tego traktowac jak noclegownie, zazwyczaj są to po prostu odwiedziny u ludzi, ktorzy lubią podrozowac podobnie jak wy. Rozmowy, spotkania, imprezy i wato im dac jakas pamiatke z polski, kupić alkohol itp. absolutnie nie ma sie czego bac, np zostawienia rzeczy u tych ludzi na caly dzien.
na stronach autostopowiczów ludzie oferują sobie nawzajem noclegi, a jesli sami nie mogą cię przenocować, to umawiaja cię ze swoimi znajomymi w danym mieście, przynajmniej mnie sie tak poszczesciło
jezdzenie na stopa. Ktos pisał, ze najlepiej w grupie -tylko stańcie sobie w 3 na stopa, zobaczycie, ile będzie stali i zrezygnujecie z takiego bezpieczeństwa na rzecz szybszego dotarcia do celu:) Znacznie szybciej jest samej albo w parze i wcale nie jest to niebezpieczne, przejechalam tak tysiace kilometrów w polsce i za granicą. Za granicą bardzo rzadko sama, w polsce owszem i było ok. Tylko że to i tak generuje pewne koszty. MOżna się spiąć i nie wydawać za dużo, są tacy, którzy jeżdzą praktycznie bez pieniędzy, ale wtedy naprawdę czasami można się namęczyc, zalezy co kto lubi.
majac ze sobą namiot, mozna spać w kazdym miejscu na swiecie. Jesli potrzebujemy pola namiotowego, czyli lazienki itp , to zazwyczaj kosztuje okolo 7-10 euro za osobę w takim namiocie. niezaleznie od tego czy jest to paryż, czy grecka wyspa albo czeska praga (aczkolwiewk w pryzpadku tej ostatniej jest najtaniej).
poza tym w lecie jeżdżąc na stopa można często spotkać się z z sytuacją, że trzeba rozbić namiot gdziekolwiek i to najtańsza opcja, ale czasami niebezpieczna.
wejscia do muzeów itp - najdroższe elementy podróży i myślę, ze nie ma sensu żałować na to pieniędzy.
jedzenie - jeśli jedziesz z namiotem, bierzesz kartusz z gazem i gotujesz na polu namiotowym czy gdziekolwiek indziej. Potrzebna tylko woda i suchy prowiant. Taniej niż w knajpach, nawet jeśli kupujesz na miejscu produkty do gotowania typu makaron. ale poza tym myślę, że nie ma sensu rezygnowac z korzystania z lokalnych kuchni.
komunikacja miejska w kazdym mieście będzie tańsza jeśli kupisz sobie bilety całodobowe albo trzydniowe. za granicą ceny są, podobnie jak w polsce, naprawde mocno zroznicowane za takie bilety, w zaleznosci od stopnia rozbudowania komunikacji. Np. w krakowie taki dobowy bilet studencki kosztuje jakies 5-6 zl, w warszawie juz wiecej, w lublinie tak jak w krakowie itp
przykładowe ceny biletów dobowych w różnych miastach:
praga-15zł
wieden-4e
paryz -9 e i londyn mniej wiecej podobnie
bukareszt-odpowiednik 2-3e
rzym-4e
barcelona-5/6e
reszty nie pamietam, ale generalnie zasada jest taka, ze w najwiekszych miastach danych pantw jest najtaniej, gorzej jest z pomniejszymi miastami tj jak np turyn, gdzie komunikacja jest już droższa niż w stolicy wloch itp.
wbrew pozorom, im większe miasta, tym jest taniej z podrozowaniem, zwiedzaniem.
zawsze tanio wychodzi jeśli jeździsz do jakiegoś miejsca i poznajesz miejscowych. Nie mowie o wykorzystywaniu, ale ludzie na południu są bardzo goscinni i dla nich to punkt honoru pobyć z tobą, przywitać kogoś z obcego kraju itp.
piszę to dla wszystkich, bo jak patrzę czasami jak ludzie poświęcają dwumiesięczną pensję na udawany luksus w tunezji to żal mi sie robi, bo jednoczesnie nic nie zwiedzają a zaharowują się dla glupiego lezenia przy basenie, a na takie zycie ich w gruncie rzeczy nie stac.
ja proponuję na stopa. gdy już zaczniesz jeździć na stopa to zobaczysz, że po prostu się DA i to bardzo TANIO ;-)
wow!!! dzieki wielkie za te wypowiedzi!! a szczególnie Tobie 'dwaGuziki' za tak wyczerpujące opowiadanie, coraz szybciej dochodza do mnie mysli, że jak sie chce to na pewno mozna!!
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
