Cytat
enenyaskin
wszystko zależy również od tego ile płacisz obecnie za kawalerkę, może to być 1000 zł a równie dobrze i 2500, przy 2500 dobrze bym się zastanowiła nad kredytem.
ja na Twoim miejscu:
poczekałabym jeszcze ok. 1 - 1,5 roku, sytuacja na rynku jest jeszcze mocno nie stabilna, mimo że ceny spadają
jeżeli chodzi o kredyt to też często potrzeba trochę czasu na załatwienie formalności,
w obecnej chwili mocno zastanów się gdzie chcesz mieszkać, przeglądaj oferty, abyś dokładnie wiedziała co chcesz i gdzie
przeglądaj oferty banków, pochodź popytaj o symulację kredytów, dobry rozwiązaniem jest też, doradca ale najlepiej sprawdzony
w tym czasie staraj się oszczędzić pieniądze, ale też bez przesady i dobrze ulokować oszczędności, jeżeli się nie znasz odradzam giełdę i fundusze bo do tego trzeba czasu i małą awersje na ryzyko. Do końca marca są jeszcze oferty lokat antybelkowych (nie ma pobieranego podatku) oferty tę wynoszą ok 5,5 - 6 %, a co będzie w kwietniu to trzeba poczekać, banki pewnie coś wymyślą aby nie stracić klientów :)
ja znalazłam ostatnio całkiem niezłe rowiązanie, chociaż zakup mieszkania planuje za ok. 6-8 lat, a mianowicie książeczki mieszkaniowe, nie trzymam tam wszystkich oszczędności, ale akurat bank w którym mam i w którym prawdopodobnie będę brała kredyt, (jeżeli nie uda mi się go unknąc) oprócz oprocentowania 4,1-4,7 w zależności od wkładu, oferuję powyżej 100 000 zł zmniejszenie prowizji za wzięcie i wczesniejszą spłatę kredytu o 75%, co jest sporą oszczędnością. Na Twoim miejscu rozejrzałabym się czy bank w którym, chcesz wziać kredyt również nei oferuję podobnych warunków.
I co do kredytu, patrz również jakie są opłaty za wcześniejszą spłatę, czy np można nadpłacać co miesiąc, czy od określonej kwoty, czy od początku czy dopiero po 3 latach :) osobiście raczej taką kwotę brałabym na ok 15 lat, nie krócej, z prostej przyczyny, mimo, że odsetki będą większę, ja jestem osobą, która raczej zdecydowałaby się w miarę możliwości mocno nadpłacać, a w razie chwilowej utraty pracy ( a wiadomo, że w obecnej sytuacji się takowa może zdarzyć, a przez ten miesiąc czy 3 podaczas poszukiwań nowej), warto płacić mniejszą ratę, a w życiu zdarzają się różne niespodziewane rzeczy.
Nie należy traktować kredytów jako zło, brane z rozwagą bardzo pomagają, chociaż ja uznaję jedynie kredyty hipoteczne i ewentualnie samochodowe
Za kawalerkę razem z opłatami płacimy 1400zł, właścicielowi 800zł więc niedużo, ratę kredytu mielibyśmy na pewno sporo większą...