Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

Platformy floral fajne?

35 sekund temu

Spodenki h&m

48 sekund temu

nowy image.. jest źle ?

1 minutę temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
<-- 1 2
Status: zweryfikowana
Posty: 1.584
PRACA NAUCZYCIEL przedszkola
19 kwi 2011 - 14:54:20

Cytat
agus007
Cytat
joasia_mi
Cytat
miamiu
Ja studiuję Pedagogikę Wczesnoszkolną i ostatnio dotarłam do informacji (podawała nam je nauczycielka) odnośnie zarobków. Są to zarobki podstawowe, brutto- mogą różnić się nieznacznie w poszczególnych placówkach. Podejrzewam, że podobne zarobki są w przedszkolach.

LICENCJAT:
stażysta- 1794 zł
kontraktowy- 1838 zł
mianowany- 2077 zł
dyplomowany 2437 zł

MAGISTER
stażysta- 2039 zł
kontraktowy- 2099 zł
mianowany- 2384 zł
dyplomowany- 2799 zł

A tak na marginesie, to moja mama pracuje w przedszkolu (nie jest nauczycielem). Dyplomowane zarabiają około 2300 zł- 2500 zł

dla mnie rewelacja, zwazywszy ze nie pracuja 40 h/tyg., maja wolne w wakacje, ferie, swieta i weekendy i prawo do jesli sie nie myle 15 dni urlopu, ale i tak nie spotkałam jeszcze nauczyciela ktory by nie narzekał jak to mu zle :/
wrr ludzie maja po kilkadziesiat lat pracy i zarabiaja gorsze pieniadze i pracuja duzo wiecej godzi i maja tylko 26 dni urlopu
a nauczyciele dalej beda wlczyc bo im przeciez bardzo zle

i od razu widac ze nie jestes nauczycielka...tak wlasnie wydaje sie wszystkim ktorzy nie ucza. to jest na prawde harowa, a te dzieci to juz nie wspomne;/ nie jest tak latwo jak sie kazdemu wydaje, przysc odbebnic lekcje i gotowe, ba jeszcze tyle wolnego, tylko jakbys sie zaminiela na tydzien pracy z nauczycielem, tak bys w dupe dostala ze wolalabys zarabiac 1300 siedziec w biurze i miec na wsyzstko wyjeb**ne. moim zdaniem,nauczyciele powinni zarabiac duzo wiecej. sa na pewno wyjatki, jak wszedzie, ze leja na to, ale ja tu nie o nich.

niestety ale zadna praca nie jest rozowa. skroro nauczyciel zgodzil sie uczyc w szkole to niech nie narzeka. zreszta nie znalażł sie tam przypadkiem. samwybral sobie taki kierunek
Cytat
Zuosnica
Cytat
agus007
Cytat
joasia_mi
Cytat
miamiu
Ja studiuję Pedagogikę Wczesnoszkolną i ostatnio dotarłam do informacji (podawała nam je nauczycielka) odnośnie zarobków. Są to zarobki podstawowe, brutto- mogą różnić się nieznacznie w poszczególnych placówkach. Podejrzewam, że podobne zarobki są w przedszkolach.

LICENCJAT:
stażysta- 1794 zł
kontraktowy- 1838 zł
mianowany- 2077 zł
dyplomowany 2437 zł

MAGISTER
stażysta- 2039 zł
kontraktowy- 2099 zł
mianowany- 2384 zł
dyplomowany- 2799 zł

A tak na marginesie, to moja mama pracuje w przedszkolu (nie jest nauczycielem). Dyplomowane zarabiają około 2300 zł- 2500 zł

dla mnie rewelacja, zwazywszy ze nie pracuja 40 h/tyg., maja wolne w wakacje, ferie, swieta i weekendy i prawo do jesli sie nie myle 15 dni urlopu, ale i tak nie spotkałam jeszcze nauczyciela ktory by nie narzekał jak to mu zle :/
wrr ludzie maja po kilkadziesiat lat pracy i zarabiaja gorsze pieniadze i pracuja duzo wiecej godzi i maja tylko 26 dni urlopu
a nauczyciele dalej beda wlczyc bo im przeciez bardzo zle

i od razu widac ze nie jestes nauczycielka...tak wlasnie wydaje sie wszystkim ktorzy nie ucza. to jest na prawde harowa, a te dzieci to juz nie wspomne;/ nie jest tak latwo jak sie kazdemu wydaje, przysc odbebnic lekcje i gotowe, ba jeszcze tyle wolnego, tylko jakbys sie zaminiela na tydzien pracy z nauczycielem, tak bys w dupe dostala ze wolalabys zarabiac 1300 siedziec w biurze i miec na wsyzstko wyjeb**ne. moim zdaniem,nauczyciele powinni zarabiac duzo wiecej. sa na pewno wyjatki, jak wszedzie, ze leja na to, ale ja tu nie o nich.

100% racji Agus007. Nauczyciel oprocz godzin wypracowanych w szkole ma drugie tyle papierow do wypelnienia i codziennie przynosi prace do domu. CODZIENNIE. Sprawdzanie zeszytów, wypelnianie dokumentow, planowanie zajec, przygotowywanie przedstawien... Matki mające 3 dzieci nie potrafia dac sobie z nimi rady, a nauczyciel musi sam jeden ogarnac 25, gardlo zdarte (a dodatek chorobowy po przepracowanych 20 latach? Kpina, zwazywszy na to, ze pierwsze objawy choroby krtani pojawiaja sie po dwoch latach pracy!), codzienne zmagania z dziecmi z najrozniejszych srodowisk, walka z rodzicami, ktorzy uwazaja, ze dzieci chodza do szkoly/przedszkola, i placowka ma ich wychowac, przeciez po cos to dziecko tam wyslali. A jak nauczyciel powie,zeby z dzieckiem popracowac to wielkie oburzenie, bo przeciez od tego jest szkola!
Cale te wolne weekendy, ferie i wakacje to praca, papierki i dokumentacja albo rady pedagogiczne i spotkania, kazde swieta to praca, bo trzeba przygotowac przedstawienia z dziecmi, wyjazdy wakacyjne to tez praca! Jesli jakas malolata zajdzie w ciaze na wyjezdzie to kto placi alimenty? no jak to kto, nauczyciel. Paranoiczne przepisy o niepodawaniu dziecku podstawowych lekarstw (w tym wody utlenionej), tematach wpisywanych roznymi kolorami do dziennika, to wszystko jest strasznie meczace i tak naprawde to sama praca w szkole to wierzcholek gory lodowej, cala reszta zajmuje nauczycielowi 3/4 czasu i to za marne pieniadze... Nie zrozumie kto nie uświadczy, zawód nauczyciela ma niski poziom poszanowania, a szkoda, bo czas dziecka w przedszkolu i szkole podstawowej to najważniejsze lata jego życia, które kształtują jego osobowość i wartości moralne na zawsze.

mowisz praca nauczyciela jest ciezka, zarobki ok 2 tysiakow, jestem pracownikiem socjalnym, niestey bez pracy ale to juz pomijam, kolezanka ze studiow pracuej w zawodzie , zarabia 1200 na reke, po 5 latach studiow (jak nauczyciel z tymze tamten moze byc po licencjacie ) i pracuje z kim? z bezdomnymi, pijakami, kazdego dnia jest obrzucana obelgami , opluwana przez ludzi bo nie chce im dac dodatku (bo im sie nie nalezy) .kazda praca ma w sobie plusy i minusy. juz nie mowcie ze ten nauczyciel ma tak strasznie zle. jak mu sie nie podoba to niech zmieni prace i po krzyku. po co pchal sie do szkoly ? kolejne pielegniarki, zarabiaja po 3 tysiaki i tez im zle, lekarze po 6 i tez narzekaja (nie placa c przy okazji podatku) niedanwo starjkowali prawnicy (ok 6 tysiakow) . niestey apetyt rosnie w miare jedzenia,n nigdy nikomu sie nie dogodzi



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-19 15:00 przez vega17.

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.