Witam Was szafowiczki.
Wiec tak, jak w tytule.. I choć sprawa nie rozbija się o mężczyznę to nad jest bardzo dziwnie.
Otóż od wrzesnia pracuje w Banku.. Weszłam w bardzo zgrany, wspolpracujacy ze soba od wielu lat zespol 6 kobiet.. Wiadomo jak to kobiety czego nie powiedza to pomysla 5razy co trzeba.
Moja kierowniczka jest kilka lat starsza ode mnie, dziewczyna, z ktora pracuje w dziale- rowniez.. Jednak od poczatku bardzo trudno bylo nam sie dogadac. Zwyczajnie nie przypadlysmy sobie do gusta.. Aczkolwiek nie o to chodzi. Ja prace szanuje, poniewaz bardzo dlugo znalesc jej nie moglam - wiec po prostu sie ciesze, ze mam co robic, ze zarabiam pieniadze.
No wlasnie, ze mam co robic.. Otoz moje miejsce pracy , jest dostepne tylko wowczas, gdy jedna z kolezanek ma co innego do robienia, ma urlop, jest chora lub po prostu laskawie mi odstapi miejsca..
Nie jestem stazystka, praktykanta- mam normalna umowe o prace- dlatego tymbardziej mnie to dziwi..
Kierowniczka nic z tym nie robi, nie potrafi mi odpowiedziec na moje prosby, blagania, proszenia i upominania sie o jakiekolwiek zadania...
Ostatnio zaczelam troche chorowac, ale chodzilam do pracy, staralam sie, robilam co moglam.. Dziewczyny rowniez zaczely byc chore- i zarazily mnie czyms, w sumie nei wiem czym..
Poszlam do lekarza, ktory definitywnie i jednoznacznie kazal mi lezec w lozku, nie ruszac sie i wypisal zwolnienie na tydzien(zeszly) po czym mialam w piatek isc na kontrole - i co sie okazalo, mam dalsze zwolnienie z bezwlglednym nakazem lezenia w lozku..
Na biezaco pisze do kierowniczki co mi jest, jak sie czuje- bo czasami sama dopytuje, ale ja poczuwam sie w obowiazku..
Jednak moje obawy zaczynaja rosnac.. Zwyczajnie obawiam sie powrotu do pracy, bo tak dlugim zwolnieniu, obawiam sie reakcji reszty kobiet tam pracujacych i obawiam sie reakcji kierowniczki..
Bardzo chcialabym pracowac tam dluzej, jednak obawiam sie, ze nei bedzie to obojetne fakt, ze tak dlugo mnei nei ma..
Co Wy na to powiecie, jakie macie opinie o tym wszystkim?!
Przepraszam,ze troche bez skladu i ladu napisane.
Pozdrawiam.