Ja głównie używam polskiej taniochy i mam dużo numerów jeden ;)
Do włosów- szampony Barwa, ja używam na zmianę czarnej rzepy, brzozy, pokrzywy i szamponu tataro-chmielowego; zresztą to chyba nawet są wszystkie dostepne warianty. Kupuję w aptece za 3.59 zł :P Te szampony uratowały mi włosy, przez kilka miesięcy wypadały mi garściami i wyglądałam strasznie. Po miesiącu używania szamponu włosy prawie całkowicie przestały wypadać.
Do tego używam jeszcze wody brzozowej/pokrzywowej, też firmy Barwa. Kosztuje ok. 5 zł.
Ziaja to wiadomo, każdy zna :P Ja szczególnie polecam serie Ziaja Pro do cery trądzikowej. Półlitrowe butle żelu do mycia twarzy/peelingu/maseczki/toniku za kilkanaście złotych.
Balsam do ust Tisane- obojętnie jak bardzo mam zmaltretowane usta(gryzę je :/) to wystarczy jedna noc z tym balsamem na ustach i rano wszystko jest gładkie i zagojone.
Krem przeciwtrądzikowy na noc firmy Farmaceutyki Aleksandra. Bardzo przyspiesza gojenie ropnych syfów, a te mniejsze znikają prawie natychmiast. Kosztuje ok. 6 zł
Biedronkowy balsam BeBeauty Green Nature. Nawilża na długo i ładnie pachnie.
Serum do cycków Eveline, nie pamiętam dokładnie jak się nazywa, w każdym razie ma różowe opakowanie. Z założenia ma ujędrniać, podnosić i modelować...i o dziwo działa :D