Witaj

Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki

Jak zrobić łuk??

przedwczoraj o 18:59

Stara "miłość" nie rdzewi...

przedwczoraj o 19:25

Mole spożywcze - jak z ni...

przedwczoraj o 22:36

Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
1 2 -->
Status: zweryfikowana
Posty: 877
Ostrzeżenia: 6/5
Użycie antyperspirantu
02 sty 2012 - 12:57:37

Mam takie trochę głupie pytanie ale często się nad nim zastanawiam.. ;)

Widzę, że wiele kobiet nosi ze sobą antyperspirant, by psiknąć się w ciągu dnia gdy czują się spocone. Wiele moich koleżanek nosi także go do szkoły i psika się nim po wfie. Nie mogą zrozumieć jak można go nie nosić ze sobą. Ale ja tego nie mogę pojąć. Antyperspirant jest przecież środkiem, który ma przeciwdziałać poceniu. Gdy już jednak człowiek się spoci to wydaje mi się, że użycie antyperspirantu jest zbędne, bo nie będzie on pełnił przecież funkcji odświeżacza. Jak można na spocone ciało znów to nakładać? To tak jakby ciągłe używanie podkładu. Także nie wyobrażam sobie na brudną, spoconą twarz nakładać kolejnej warstwy fluidu. Wg mnie podobnie jest z antyperspirantami. Owszem, można go użyć ale po ponownym umyciu się, a nie na spocone ciało!

Co o tym myślicie? Zdarza Wam się użycie antyp. w ciąg dnia (bez ponownego umycia się) ? czy to poprostu ja mam jakieś dziwne rozumowanie?

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Cien essence stay all day