Aj znowu nie przesadzajcie... Owszem najpierw radzę iść do kosmetyczki na kwasy żeby zobaczyć jak i co... jaki kwas zastosowała na was, długo trzymała to na twarzy i poznać cały schemat zabiegu, warto też trochę poczytać i zobaczyć filmiki jak cały zabieg wygląda. Najpierw dokładnie oczyścić twarz, pre peeling, kwas, neutralizator, wszystko zmyć wodą najpierw najlepiej wacikami zwilżonymi wodą a później bezpośrednio można pod kranem a na koniec maseczka po kwasach. Okolice oczu najlepiej zabezpieczyć kremem i nie aplikować w okolicach oczu kwasu!!! Zacząć od kwasów z małym stężeniem i trzymać króciutko max 3 min na początek. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba to robić z głową!
Cytat
vvvasiuniavvv
A znasz w ogóle wskazania i przeciwwskazania do zabiegu? Znasz dokładnie przebieg zabiegu? Wiesz jakie uczucie może wystąpić na skórze w trakcie trzymania kwasów, które jeszcze jest bezpieczne?
Jakoś kosmetyczka nie pytała mnie o moje odczucia na twarzy po wysmarowaniu mnie kwasem... Szybko byle jak i byle gdzie mnie posmarowała, czułam nawet że do nosa mi trochę tego weszło bo piekło ... i poszła na papierocha... wróciła za jakieś 15-20 minut. Do tego wątpię że ona w ogóle widziała jak moja twarz wyglądała przed i po, ciemno w tym gabinecie było a ona żadnej lampy nie używała. Neutralizatora też użyła byle gdzie a na koniec przeleciała twarz zwilżonym płatkiem i nałożyła aloesową maseczkę z saszetki.
Ale jak przyszłam do domu to od razu leciałam pod kran wszystko zmyć, bo okropnie piekły mnie skrzydełka nosa;/ Ale o dziwo twarz miałam ładną i bladziutką;) Ale szczerze mówiąc bezpieczniej czuję się w domu sama nakładając ten sam kwas, niż jak robiła mi to ta kobita. W domu jak czuję że jest coś nie tak, od razu mogę zmyć, a tam to mogłam wołać i tak by mnie nie usłyszała jak bym ją wołała ;D Kobita miała 50 lat i tylko chwaliła się swoim doświadczeniem w branży. Ach zresztą była okropna... ale to już dłuższa opowieść ;D
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-09 16:35 przez elwirka19.