Też mam suche i zniszczone włosy-właściwie to już nie, ale były w stanie strasznym, zaznaczając, że keidyś były silne i mocne (przed rozjasnianiem i prostowaniem), teraz zaczęły się łamać, rozdwajać, stały się szopiaste i wiadomo robiłam wszystko, żeby je "naprawić"-używałam wieeeelu masek tych tańszych drogeryjnych Dove, L'oreal, Garnier, itd itp nic nie pomagało więc przerzuciłam się na fryzjerskie kupiłam maskę L'oreal Absolut Repair -fryzjer zapewnił jedną z dziewczyn wypowiadająca się o niej na forum , że "jak ona nie uratuje włosów to nadają się już tylko so ścięcia-ogolenia na łyso, bo ona robi cuda" kupiłam no i? pierwsze użycie super! włosy miękkie, grubsze, lejące, drugie też, trzecie, potem użyłam czegos innego ii?włosy w stanie złym takim jak i były BO ten absolut repair ma tyle silikonow ze glowa boli i tylko oblepia wlosy i daje wrazenie optyczne a wcale ich nie uzdrawia-po prostu wstydzilibysie robic ludziom wode z mozgow, a naprawde tania ta maska nie jest-podsumowujac nic nie pomogla, beznadziejna mimo doraznego efektu wydajnosci i pieknego zapachu.
Dalej Matrix nawilzajacy najnowszy Moisture szampon odzywka w komplecie rowniez-tez nic nie pomoglo, bo rowniez beznadziejne silikony, a ja naiwna dalej myslalam ze trzeba zaufac fryzjerskim produktom.
W koncu poszlam do apteki kupilam balsam (zaznaczam balsam! nie maske czyli lzejszy!) z Seboradina do wlosow zniszczonych i co??? efekt swietny! po uzyiu innego produktu za jakis czas wlosy i tak w lepszym stanie! ale wiadomo balsam nie zdziala cudow na wolosach bardzo zniszczonych (jest do codziennego stosowania, ale wiadomo w miedzy czasie powinno sie zastosowac jakas mega dawke odzywcza, regenerujaca) i zakupilam maske L'biotica do wlosow suchych i zniszczonych i jestem wniebowzieta! tak samo jak Seboradin tez nie ma tych swinstw w skladzie-oklamywaczy, ze tak to ujmie! Dziala na wlosy! wnika w nie! a nie sprawia tylko wrazenia optycznego!
Jest swietna i naprawde polepsza kondycje wlosow ja nie stosuje jej jeszcze 2 tyg teraz gdzies w pt pewnie bedzie a widze ze wlosy sa o niebo lepsze grubsze, gladsze, mniej sie rozdwajaja, lamia, maja polysk! I tych masek aptecznych sie juz bede trzymac zadnych drogeryjnych czy fryzjerskich swinstw do wlosow potrzebujacych leczenia-czyli zniszczonych. bo one nie pomoga.