Eh, nie używałaś a takie bzdury wypisujesz :/
Jeśli nie wierzysz, że to naprawdę dobra rzecz to kup ten Sally Hansen i sama się przekonaj zamiast wypisywać głupoty i rzeczy nieprawdziwe. Do tego masz jeszcze 100% pewność, iż masz rację - masakra.
Ja osobiście używam zawsze latem, nawet jak idę do pracy (a ubieram spódniczkę czy krótkie spodenki) - nogi wyglądają gładko i ślicznie jak po Photoshopie - rewelacja !!
Tylko koniecznie trzeba dobrać odpowiedni odcień do swojego koloru skóry na nogach !!
Ja mam opalone kopytka i rajtki w sprayu w kolorze Deep Glow (chyba najciemniejszy - ale nie jest pomarańczowy jak skóra po samoopalaczu, po prostu jak dla mnie to kolor "mocno opalony słońcem").
Kupiłam go w zeszłym roku na all za bodajże 15zł (teraz widziałam po 19zł) + przesyłka.
Ze swojej strony polecam w 150 %
Jedynym minusem (dla mnie) jest to, że w trakcie rozpylania na skórze (musi być zachowana pewna odległość, właśnie po to by równomiernie rozprowadzić kosmetyk), jakaś jego cześć (tak jak przy użyciu dezodorantu w sprayu) zawsze rozpyla się dookoła nóg. Zatem ja to robię przeważnie stojąc na panelach (bez dywanu) i odsuwam wszystko co stoi dookoła. Jak jest już "po", to po prostu przecieram mopem podłogę i tyle.
Dodaję zdjęcia jak wygląda ten SH i jakie ma odcienie.
Nie wiem czy można go kopic gdzieś poza allegro - osobiście jeszcze nie widziałam w żadnej drogerii, ani sklepie. Musicie popytać.