Cytat
magodzianka
To, które studia są "lepsze" zależy tylko i wyłącznie od tego, ile czasu chcesz poświęcać sobie, a ile studiom. Studia dzienne to przede wszystkim obowiązek codziennego uczęszczania na zajęcia. Poza tym wiążą się z nimi mniejsze koszta (piszę mniejsze, bo wiadomo, podręczniki do nauki itp.). Studia zaoczne to już sprawa indywidualna-jedni idą do pracy, innych odciążają rodzice. Ale co też za tym idzie, mniej zajęć, mniej wykładów, a sesja i tak Cię czeka. Poza tym, wiadomo, dojazdy, ewentualnie stancja-to też są koszty.
Ja zaczynam od października pierwszy rok studiów. Wybrałam tryb dzienny, bardzo mi na tym zależało. Moich rodziców nie stać na studia zaoczne, a nie mam zamiaru zapierdzielać do pracy, skoro mogę normalnie studiować.
Dodatkowo zapisałam się do bezpłatnej dwuletniej szkoły policealnej (technik ekonomista), po której czeka mnie egzamin zawodowy. Zjazdy odbywać się będą co dwa tygodnie. Myślę, że dam radę, bo sprawdzałam jakie są przedmioty itd., a takie miałam w swojej szkole (liceum profilowane).
Moim zdaniem studia dzienne są lepsze :) (jeśli ma się wybór)
Chyba odwrotnie - studiuję dziennie.. Akurat za najem nie płacę, ale większość osób jest z innych miasta, a to ok. 500 zł za najem, opłaty, internet (zazwyczaj płacony drugi raz, bo w domu też jest), bilety na dojazdy (do domu, na uczelnię), żywność - a jak się gotuje dla 1 osoby często drożej wychodzi, o jakiś przyjemnościach/imprezach nie mówiąc. (a to nie jest tak, że większość jest z tego miasta - u mnie w grupie z 5 osób jest z tego miasta, z 25 z innych..)
A na zaocznych płacisz z 500 zł czesne, zarobisz np. 1500 zł, za dojazdy wydasz jeszcze z kilkadziesiąt złotych, ale reszta dla Ciebie zostaje.
Na dziennych nawet jak dorobisz, to ledwo to na pokój starczy..
Ja na książki i materiały rocznie muszę wydać z 500 zł.. zaoczni zazwyczaj kserują notatki i kupują skrypt i na tym się kończy..
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-29 15:47 przez nasty_89.