Cytat
kiciakk91
Ja w żaden sposób Cię nie obrażam napisałam co myślę i co wynika z twoich wcześniejszych wypowiedzi a zwłaszcza z pierwszej więc cokolwiek teraz nie napiszesz dla mnie liczy się to co napisałaś... mąż pracował na czarno wiec dostałaś stypendium bo udawałaś że jesteś na garnuszku rodziców ... i wszystko na temat ... nie nazwałam Cię idiotką, głupkiem czy coś w ten deseń napisałam coś co ewidentnie widać ... pisząc takie rzeczy sama poddajesz się ocenie... Czego mam Ci zazdrościć powiedz mi ?? no powiedz mi czego ja Ci zazdroszczę bo naprawdę nie rozumiem ... ?? Ja studiuje dziennie do tego pracuje bo sprawia mi to przyjemność potrafię wszystko ze sobą pogodzić i nie potrzebuję to raz oraz nie przysługuje mi się to dwa stypendium więc nie zaniżam zarobków rodziców swoich ani nikogo innego by otrzymywać zapomogę. Nie czuję nawet takowej potrzeby ponieważ widząc wokoło siebie uboższych ludzi którzy chcą się kształcić czuła bym się jak bym ich okradała
Nasz uczelnia dysponuje duza suma pieniedzy przeznaczona na stypendia i dostaje je nie tylko biedni, ale i ci, ktorzy maja mniejsze zarobki z roznych przyczyn losowych, nawet chwilowych. Zapewniam cie, ze wszyscy biedni dostali, poza tym kwota maksymalna 550 zl nie jest wcale mala i kazdy ubogi jak ty to mowisz- dostanie, koncze ta bezsensowna rozmowe z toba.
Uwielbiam swoja uczelnie, wykladowcy daja z siebie wszystko, polecaja lekture wielu ksiazek, by lepiej zaznajomic sie z tematem. Bardzo wiele mozna wyniesc z tych zajec, wykladowcy to sedziowie, prawnicy, wiec to moze byc jedynie powod do dumy
Zmieniany 7 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-10-06 00:19 przez Julia88.