Moi znajomi obstawiają, że w tym roku dadzą fragment jakiejś lektury z pozytywizmu (proza), a znowu jeśli chodzi o wiersze to coś z Mickiewicza albo ogólnie z romantyzmu.
Ja zdaję rozszerzony polski, więc bardziej się skupiam na nauczeniu schematu pisania wypracowania, niż na powtórzeniu lektur. Sumiennie pracowałam 3 lata (nie wliczając Potopu, Chłopów i Nad Niemnem), dlatego po powtorzeniu wszystkich epok i motywów z vademecum operona, zamierzam skupić się na własnie tych lekturach, których nie przeczytałam, albo nie czuję się z nich dobrze przygotowana.