59 minut temu
godzinę temu
godzinę temu
godzinę temu
dzisiaj o 1:55
wczoraj o 23:38
16.05 o 23:43
przedwczoraj o 17:46
19.05 o 16:45
wczoraj o 22:15
jestem na studiach i bez ściągania niektórych egzaminów bym nie zdała... poza tym mówimy bezpośrednio o tym i to nawet przy wykładowcach
Cytat
misq_qumran
jestem na studiach i bez ściągania niektórych egzaminów bym nie zdała... poza tym mówimy bezpośrednio o tym i to nawet przy wykładowcach
u mnie na uczelni są kilometrowe kolejki do ksera i produkuje się tam ściągi :D na egzaminy umawiamy się, kto co robi na ściądze, a później wszystko łączymy! jest jedna wielka produkcja ściąg. każdy sobie radzi jak może. szkoda tylko, że często się narobimy, a ściągać nie można!!! wrrr
wiadomo, że kiedy można ściągać to można, kiedy nie to nie!Cytat
m0nik90
i później mamy np. lekarzy, którzy zamiast wyrostka robaczkowego wycinają nam trzustke ;]
studia nie są obowiązkowe, więc jak nie masz ochoty się uczyć to nie studiuj!
Lol, ja nawet na maturze nie miałam ściąg, po prostu się uczyłam :P
Moim zdaniem nie powinno być takiego społecznego przyzwolenia na ściąganie. Wiem, że dużo ludzi ściąga, ale nie może być tak, że ktoś, się nie uczy, jedzie na ściągach i jest wręcz chwalony, że sobie tak dobrze poradził z egzaminem. :>
Nawet na maturze mówisz? No to dopiero imponujące :/ Chyba bym wyśmiała kogoś, kto potrzebuje ściąg, żeby zdać maturę w tych czasach, kiedy poziom jest coraz niższy.Cytat
male_p
Lol, ja nawet na maturze nie miałam ściąg, po prostu się uczyłam :P
ściąganie jest generalnie frajerskie i nieuczciwe. tak uważam. podczas studiów (a jestem na czwartym roku) ściągnęłam tylko raz jedno zadanie od osoby obok, na egzaminie z geografii, bo było pytanie o dokładne liczby mieszkańców malutkich miejscowości w Ameryce Południowej. ale kiedy są "normalne" w miarę pytania to już wolę zaliczyć w drugim terminie niż się bawić w gierki.
i potem mamy magistrów od siedmiu boleści i jeszcze potem się tacy wywyższają co to oni nie są "bo po studiach". Właśnie przed chwilą czytałam artykuł o ściąganiu na uczelniach, za granicą za takie coś leci się z uczelni. Ja rozumiem jak się ściąga raz na jakiś czas czy tam z trudniejszego przedmiotu ale zdecydowana większość ściąga ze wszystkiego co się da :)
Cytat
martischa
i potem mamy magistrów od siedmiu boleści i jeszcze potem się tacy wywyższają co to oni nie są "bo po studiach". Właśnie przed chwilą czytałam artykuł o ściąganiu na uczelniach, za granicą za takie coś leci się z uczelni. Ja rozumiem jak się ściąga raz na jakiś czas czy tam z trudniejszego przedmiotu ale zdecydowana większość ściąga ze wszystkiego co się da :)
sa na studiach ludzie i taborety... Prawda jest taka że byt na studiach mają cwaniacy , a nie łby ze średnią 5,9 wyniesioną z liceum... Nie uważam, że ściąganie jest złe, jest mulytum przedmiotów na studiach które nie imają się do kierunku jaki studiujemy - FILOZOFIA- też to miałam, zakładam że studiujesz kierunek w ogóle nie związany z tym przedmiotem, a jednak, musisz się uczyć historii starożytności, nie wiem w jakim celu.
1. No więc na studiach istnieją osoby które się tego uczą na pamięć, szanujmy ich za to , że im się chce- ja wolę zrobić ściągę.
2. Zwykle osoby ktore ryją to na pamięć zazdroszczą Ci umiejętności ściągania i dlatego to tak krytykują, bo sami nie potrafią tego zrobić, a jedynym ich talentem jest rycie na pamięć.
3. Na studiach nie raz w grupach powstaje swoisty wyścig szczurów. Jeden patrzy na drugiego i cieszy się z jego niepowodzenia i tego niepowodzenia życzy mu z całego serca, więc nie dziw się , że są głupie komentarze
4. Ze mnie też szydzili na początku, że się ślizgam, że kombinuję...
5. Niestety ja studiuję Ekonomię, a potem większość przedmiotów to przedmioty ścisłe, gdzie ściąga nie ma się do niczego, bo skoro wzory mogę mieć na ławce to niby z czego mam ściągać licząc parametry zmiennej objaśnianej względem zmiennych objaśniających i n-2 stopnia swobody :D ?
6. Uwierz mi że nawet ze ścisłych przedmiotów mieli jak skomentować moje cwaniactwo, że nie przerabiałam wszystkich zadań z książki a zdałam, albo, że akurat trafiłam na te 3 zadania które robiłam. Żal tyłki ściska, bo sami stracili miesiąc czasu by opanować materiał.
Tak to już jest, nie ma się co przejmować, nie reagować, ja jak robię ściągę to drukuję kilka ezgemplarzy i pytam czy ktoś chce, a teraz to już do tego doszło, ze jak materiał jest duży to dzielimy się z grupą tematami.
P.S. Odezwij się po południu na priv- jak wrócę z pracy to poszukam , czy mam jeszcze na kompie ściągę z filozofii i jak będę miałą to zaoszczędzę Ci cierpień w przepisywaniu tych bzdetów i Ci ją prześlę. ale nie obiecuję, bo nie wiem czy mam :P
Cytat
kouala
Nawet na maturze mówisz? No to dopiero imponujące :/ Chyba bym wyśmiała kogoś, kto potrzebuje ściąg, żeby zdać maturę w tych czasach, kiedy poziom jest coraz niższy.Cytat
male_p
Lol, ja nawet na maturze nie miałam ściąg, po prostu się uczyłam :P
Wątek dotyczy raczej ściągania na studiach, gdzie co sesje jest szaleństwo, masa materiałów, wymagający nieprzewidywalni wykładowcy ekscentrycy itp.
Cytat
pinezka_86
ja jakoś nigdy nie umiałam ściągać, 90% wszystkich moich zaliczeń na wszystkich etapach edukacji to była nauka. Czy jestem jakaś dziwna? :P
Cytat
crasnal7
Tez mnie czeka egzaminz Filozofi w przyszłym tyg, i u nas to normalka ze kazdy bedzie miał sciagi, bo trudno jest ogarnąć taki przedmiot;)Cytat
kejsi16
Też mi sie wydaje ze to nie jest zadna nowosc tymbardziej ze ciezko jest ogarnac te madrosci z filozofii;p tylko zaciekawila mnie ta ich reakcja;p
Nie przejmuj się innymi, trzeba sobie radzić, kto nie kombinuje ten nie zyskuje!:);D
Cytat
Kifoza
sa na studiach ludzie i taborety... Prawda jest taka że byt na studiach mają cwaniacy , a nie łby ze średnią 5,9 wyniesioną z liceum... Nie uważam, że ściąganie jest złe, jest mulytum przedmiotów na studiach które nie imają się do kierunku jaki studiujemy - FILOZOFIA- też to miałam, zakładam że studiujesz kierunek w ogóle nie związany z tym przedmiotem, a jednak, musisz się uczyć historii starożytności, nie wiem w jakim celu.
1. No więc na studiach istnieją osoby które się tego uczą na pamięć, szanujmy ich za to , że im się chce- ja wolę zrobić ściągę.
2. Zwykle osoby ktore ryją to na pamięć zazdroszczą Ci umiejętności ściągania i dlatego to tak krytykują, bo sami nie potrafią tego zrobić, a jedynym ich talentem jest rycie na pamięć.
3. Na studiach nie raz w grupach powstaje swoisty wyścig szczurów. Jeden patrzy na drugiego i cieszy się z jego niepowodzenia i tego niepowodzenia życzy mu z całego serca, więc nie dziw się , że są głupie komentarze
4. Ze mnie też szydzili na początku, że się ślizgam, że kombinuję...
5. Niestety ja studiuję Ekonomię, a potem większość przedmiotów to przedmioty ścisłe, gdzie ściąga nie ma się do niczego, bo skoro wzory mogę mieć na ławce to niby z czego mam ściągać licząc parametry zmiennej objaśnianej względem zmiennych objaśniających i n-2 stopnia swobody :D ?
6. Uwierz mi że nawet ze ścisłych przedmiotów mieli jak skomentować moje cwaniactwo, że nie przerabiałam wszystkich zadań z książki a zdałam, albo, że akurat trafiłam na te 3 zadania które robiłam. Żal tyłki ściska, bo sami stracili miesiąc czasu by opanować materiał.
Tak to już jest, nie ma się co przejmować, nie reagować, ja jak robię ściągę to drukuję kilka ezgemplarzy i pytam czy ktoś chce, a teraz to już do tego doszło, ze jak materiał jest duży to dzielimy się z grupą tematami.
P.S. Odezwij się po południu na priv- jak wrócę z pracy to poszukam , czy mam jeszcze na kompie ściągę z filozofii i jak będę miałą to zaoszczędzę Ci cierpień w przepisywaniu tych bzdetów i Ci ją prześlę. ale nie obiecuję, bo nie wiem czy mam :P
Cytat
kouala
Nawet na maturze mówisz? No to dopiero imponujące :/ Chyba bym wyśmiała kogoś, kto potrzebuje ściąg, żeby zdać maturę w tych czasach, kiedy poziom jest coraz niższy.Cytat
male_p
Lol, ja nawet na maturze nie miałam ściąg, po prostu się uczyłam :P
Wątek dotyczy raczej ściągania na studiach, gdzie co sesje jest szaleństwo, masa materiałów, wymagający nieprzewidywalni wykładowcy ekscentrycy itp.
Nawet na maturze :D hahahahaha nie mogę. Sesja to matura 2 razy w roku uderzająca z potęgującą siłą, maturę zdałam bez zaglądnięcia do ksiązek, bo trzeba być upośledzonym, żeby nauczyciele 3 albo 4 lata gadali non stop o tym samym i jeszcze na koniec się z tego uczyc, przeciez człowiek pamieta takie rzeczy...
Cytat
pinezka_86
ja jakoś nigdy nie umiałam ściągać, 90% wszystkich moich zaliczeń na wszystkich etapach edukacji to była nauka. Czy jestem jakaś dziwna? :P
nie po prostu jesteś plackiem, który po studiach sobie nie poradzi, bo ludzie ktorzy coś w życiu osiągają to kombinatorzy i to niekoniecznie po studiach...
Cytat
crasnal7
Tez mnie czeka egzaminz Filozofi w przyszłym tyg, i u nas to normalka ze kazdy bedzie miał sciagi, bo trudno jest ogarnąć taki przedmiot;)Cytat
kejsi16
Też mi sie wydaje ze to nie jest zadna nowosc tymbardziej ze ciezko jest ogarnac te madrosci z filozofii;p tylko zaciekawila mnie ta ich reakcja;p
Nie przejmuj się innymi, trzeba sobie radzić, kto nie kombinuje ten nie zyskuje!:);D
Trudne to to nie jest, ale się tego nie chce człowiekowi nawet czytać ;) Trudne to mogą być całki oznaczone... ale myśl na końcu Twojej wypowiedzi przednia- kto nie kombinuje ten nie ma :D - Prawda :D
ja zawsze sciagalam w szkole to normalne nie wiem czemu kolezanki sie dziwili
niby w liceum to jeszcze ujdzie, ale na studiach? Chcesz być ekspertem z czegoś jadąc na ściągach? Dla mnie to bez sensu.
następna dyskusja:
