ja juz kilka lat temu(mam 20lat) kiedy to bylam w podstawowce ..babka uczyla nas szydełkować.. i do kazdego podeszla wytlumaczyla co i jak ..a do mnie juz jej sie nie chciało.. i sie wkurzylam i rzuciłam szydlo na ziemie..a ona wpisala uwagę do dziennika,ze ''Sandra zaatakowała ją ostryma narzędziem'' ...... albo kiedys dostalam uwagę,że śmiałam się z nauczycielki.a ja jestem 'znana' z tego,ze po prostu duuzo sie uśmiecham... ;-) aa.. i jeszcze na jednej lekcji jak uczyli nas jak sie uklada sztućce tez sie zdenerwowalam i gdzies je rzucilam-byly to platkiwoe sztućce..a babka napisala,ze rzucałam w nią nożem.. zapomniala dodac,ze nie w nia tylko w ziemie i ze byl on plastikowy..
;)