ja bym pod to podciągnęła rodziców. Co to ma niby być? za kogo on się uważa? na jego miejsce znajdzie się kilkadziesiąt chętnych i połowa z nich naprawdę zostałą nauczycielem z powołania i potrafi poprowadzić ciekawe zajęcia. Kurka, moja teściowa jest WFistką, jak dziewczyny chciały, to prowadziła z nimi aerobik, robiła ćwiczenia taneczne, przykłada sie do tego, siedzi wieczorami, przegląda filmiki z ćwiczeniami, wymyśla, zrobiła grupę korekcyjną dla dzieci z wadą postawy, udziela się po godzinach i jej ograniczyli ilość godzin, a przychodzi taki chłystek, który powinien na budowie cegły nosić, bo tylko do tego się nadaje i myśli że jest panem i władcą? poproście rodziców, niech napisza list do dyrektora w imieniu całej klasy, zapytajcie w innych klasach, może jest podobna sytuacja i do was dołączą i naprzód. Możecie dziada ze szkoły wywalić.