ja mam sesję już za sobą ;) jeden egzamin zdałam w zerówce a 3 następne w ciągu 2 tygodni sesji... pykło mi wszystko na 4,8 :D od poniedziałku - witaj czwarty semestrze ;) liczę na stypendium jeśli utrzymam takie oceny na następnej sesji ;)
zazwyczaj chodzę nauczona na egzaminy, bo nie umiem ściągać ani nie mam szczęścia do pytań (jeśli nie umiem wszystkiego dobrze to padnę właśnie na to czego nie wiem;/ ) a większość egzaminów ustna (3 z 4). Tylko na ostatni pisemny poszłam na jana bo miałam egzaminy dwa dni pod rząd i nie zdążyłam zbyt dużo ogarnąć ale udało się aż na 4 zdać :) jestem leniem i nie uczę się systematycznie z wyjątkiem ulubionych przedmiotów, ale na sesję zawsze się zepnę, tak żeby mieć kilka dni na naukę w zależności od tego ile materiału mam do opanowania.
a studiuję prawo.
Cytat
karoDG
Cytat
soso
Cytat
karoDG
gdzie wy studiujecie że macie 2 egzaminy ? ja w tej sesji mam 7, jestem na 1 roku magisterki na uś.
7 egzaminów? a czesc z nich to nie sa tak zwane zaliczenia?(czyli ze nie dostajesz oceny a samo zal.) bo to troszke co innego i pewnie czesc osob pisząc o egzaminach, nie bierze pod uwage zaliczen :)
umiem odróżnić zaliczenia od egzaminów ;) Tak, 7 egzaminów.
ach, uś :) jak ktoś sobie wybrał takie przedmioty dodatkowe na egzaminy to niektórzy z mojego roku mieli egzaminów 6. ja wybrałam takie żeby mieć ocenę za obecność lub za przygotowanie jakiejś pracy, prezentacji żeby odciążyć sobie sesję. ale na 1 semestrze 1 roku też miałam 2 egz :) różnie to jest na różnych kierunkach, nawet na jednym uniwersytecie, a nawet różnie na jednym kierunku przez różne lata :D
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-09 20:58 przez QuQuu.