Cytat
alexk33
EEE SYMULOWAĆ PADACZKE ?
SORY NIE WYOBRAŻAM SOBIE JAK MOŻNA SYMULOWAC TAKA CHOROBE
BO WIESZ SYMULOWAĆ OMDLENIA BÓL BRZUCHA?
ALE PADACZKE ? TO CO ONA PRZEWRACA SIE I TRZĘSIE TAK ? TO MUSI BYĆ DOBRĄ AKTROKĄ.
JA UWAŻAM ZE SERIO JEST CHORA A TY MOŻE ZAZDROŚCISZ JEJ TEGO WSPOMNIANEGO 'ZAINTERESOWANIA' ?
dziewczyny czytajcie ze zrozumieniem... napisałam że znam kilka osób z padaczką i do tej poryw wydawało mi się, że wiem dość sporo o tej chorobie. Ja obcuje się z ludźmi chorymi na epilepsję dobrze jest przecież coś na ten temat wiedzieć, żeby w razie czego można było pomóc. Kilka razy jeszcze w szkole średniej byłam bezpośrednim świadkiem ataku, udzieliłam pomocy koleżance, zostałam z nią dopóki nie doszła do siebie. Wiem również kiedy należy wezwać pogotowie! Przypadek dziewczyny o który mi chodzi jest co najmniej dziwny! Nigdy nie upadła, zawsze robi to tak żeby jakoś bezpiecznie ułożyć się na ziemi. Drgawki też nie są typowe bo zazwyczaj tylko ręce i nogi? Zawsze oddycha miarowo i ma regularny puls? No i wiadomo że do jednego ataku trwającego ok. 2 min nikt nie wezwie karetki, ale ona potrafi dojść do siebie bardzo szybko zobaczyć że ludzie się gapią i znowu i tak np. dzisiaj 6 razy w sklepie więc ktoś zadzwonił po pogotowie. Praktycznie wszystkie zespoły ratownicze ją już znają...ostatnio lekarz, który przyjechał powiedział że warto byłoby zastanowić się nad konsultacją z psychologiem i z psychiatrą i to mi dało do myślenia. Że coś tu rzeczywiście nie gra? A jeśli chodzi o "zazdrość o zainteresowanie" to chyba nie jest najmądrzejsza wypowiedź!
Cytat
dakota_aa
Padaczka... ostatnio kojarzy mi się tylko z jedną sytuacją... jakiś czas temu znajoma dziewczyna z mojego miasta, która dopiero co urodziła synka, utopiła się w wannie podczas kąpieli, bo dostała ataku padaczki.. była akurat sama w domu, a ataków nie miała od bardzo dawna. Niezwykle przykre...
przykra sprawa:(
Cytat
Hooney_M
Nie wiem czy to możliwe,jeśli bierze leki.. Nie mam pojęcia.
Mój brat właśnie dzisiaj dostał ataku padaczki w pracy i kolejny raz przyjechało pogotowie:( Tyle,że u niego to podobno pooperacyjne,bo miał wycinanego guza na mózgu..
:( powrotu do zdrowia życzę i mam nadzieję, że ataki ustaną z czasem. A Twój brat przyjmuje jakieś leki jeśli ,mogę spytać? Jeśli chodzi o dziewczynę o której piszę to twierdzi że bierze regularnie leki, ale że jej nie pomagają. Lekarz przepisał jej ostatnio receptę to ją w koszu znalazłam... a w pudełku z lekami przeciwpadaczkowymi jakieś miętowe dropsy??? od tamtej pory bardzo pilnuje pudełeczka, nawet nazwy leku nie mogę sprawdzić.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-30 20:40 przez olecka27.