Mój wujek kilka lat temu zmarł na raka wątroby. Być może tak by sie nie stało gdyby lekarze nie leczyli go przez pół roku na wrzody żołądka , których, jak się później okazalo, nie miał.
Ale tak jak ktoś juz wczesniej wspomniał,każdy przypadek jest inny. Wszystko zależy od ogólnej kondycji organizmu, nastawienia, wczesnego wykrycia, wieku (wiadomo młodszy organizm lepiej sobie daje rade z chorobą), i wielu innych.