Hej dziewczyny.
Mam niecałe 14lat i wczoraj dostałam pierwszą miesiączkę.
Poszłam do łazienki i zobaczyłam nie dużą plamę było późno a w domu nie miałam żadnej wkładki ani podpaski, ale nie martwiłam się, bo były małe upławy. Rano musiałam się pakować na wyjazd, zajęło mi to z 30minut gdy poszłam do łazienki całe majtki było w krwi jeszcze 10minut i by miała mokre spodnie od piżamy. Znalazłam potem cienkie wkładki i założyłam jedną, musiałam czekać na siostrę by pójść do kiosku po podpaski. Minęło około godziny, a cała wkładka była nasiąknięta krwią i boki przeciekały.
Teraz jest już dobrze, ale i tak strasznie ze mnie leci. Zastanawiam się czy to okres czy pękła mi błona dziewicza ponieważ w krwi są takie ciemniejsze grudki (bordowe). Nie wiem czy są jakieś powody by mi pękła. Marwi mnie to, że jest tak strasznie obfity do tego pierwszy. Miałam 2lata śluz (ponad),a moja mam okresu dostała w wieku 16lat.
Wiem może wydawać się to dla Was odrażająca, ale ja naprawdę się martwię. Wstydzę się powiedzieć o tym mamie dlatego pytam Was i proszę o poważne odpowiedzi.