1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
2 minuty temu
2 minuty temu
wczoraj o 14:33
przedwczoraj o 17:46
20.05 o 22:21
22.05 o 7:31
11.05 o 20:11
?? Dla mnie facet jest winny, ma zone,nie pasuje mu , niech sie rozwiedzie, niech powie o wszystkim swojej zonie, ma odwage ja zdradzac , niech bedzie mial odwage jej o tym powiedziec, rozne sa sytuacje , ja nie bede Ciebie oceniac...wiem jak silne bywaja uczucia...a poza tym dlaczego masz czuc sie winna? jezeli Tobie nie przeszkadza taki uklad , (choc napisalas , ze dosc przeszkadza)to Twoj wybór, przeciez facet jezeli zdradzil raz(?) Z TObą,zrobi to ponownie, jezeli Go zostawisz, łatwo jest mi pisac i CI cokolwiek radzic , bo ja nie jestem, w takiej sytuacji , proboje zrozumiec a nie pietnowac , zwlaszcza, ze jestes sama swiadoma, ze to w porzadku nie jest, ale pamietaj , zebys potem Ty nie plakala, naqwet jezeli teraz to pociagniesz dlugo , powiedzmy 2,3,4,5 lat i kiedys to sie wyda,i Jego zona sie dowie, to zawsze On sie jakos z tego wykaraska , tacy sa faceci,zona zagrozi mu rozwodem , a On Ci pieknego dnia powie: "Wracam do zony,to koniec" ,tylko bedzie juz za pozno , bo jeszcze bardziej sie zaangazujesz , a czas leci,nie stoi w miejscu , obys pomyslala o sobie samej. Pozdrawiam :):))
Cytat
modliszka80
Cytat
coffeplease
A w czym my mamy Ci pomóc? Mamy do niego pojechać i przez megafon zakomunikować mu,że Ty chcesz nadal z nim być,że tęsknisz,ale jednak chcesz z tego rezygnować,że jest strasznym palantem i szkoda Ci jego żony ? Ok jak Ci to pomoże to podaj adres bo nie wiem czego od Nas oczekujesz.
chyba nie wszystko przeczytalas a bynajmniej nie ze zrozumieniem....
Cytat
coffeplease
Cytat
modliszka80
Cytat
coffeplease
A w czym my mamy Ci pomóc? Mamy do niego pojechać i przez megafon zakomunikować mu,że Ty chcesz nadal z nim być,że tęsknisz,ale jednak chcesz z tego rezygnować,że jest strasznym palantem i szkoda Ci jego żony ? Ok jak Ci to pomoże to podaj adres bo nie wiem czego od Nas oczekujesz.
chyba nie wszystko przeczytalas a bynajmniej nie ze zrozumieniem....
Przeczytałam.
I Twoje wpisy ww innych watkach również.Ah strasznie uszczypliwa ta Modliszka :))))
ja nie wiem jak mozna spotykac sie z zonatym facetem?nie wazne czy sie "panuje" nad uczuciami czy nie,ale chyba nie trudno zgadnac ze to do niczego dobrego nie zmierza.Piszesz,ze on jest skurwielem a Ty kim jestes?
biedna,zakochana i jeszcze zadajesz tak glupie pytanie,nie - zle zrobilas wiesz?powinnas to ciagnac dalej!
Kto ci tu napisze odpowiedz na pytanie "czy dobrze zrobiłas" Każdy ci napisze , że zrobiłas dobrze, bo nigdy nie byli w takiej sytuacji to raz, a dwa, każdy bedzie sie nad tobą litował i pocieszał chociaz gdyby były na miejscu żony nie wiem czy były by takie delikatne, z reszta co ma na celu ten wątek. Nikt ci prawdy nie powie.
Cytat
CzarnaDziura
matylda_jasmin ja rozumiem co piszesz, ale jeżeli (nie życzę Ci tego) Twój facet kiedyś Cię zdradzi, a Ty przyjdziesz tutaj i napiszesz 'mój facet po 15 latach małżeństwa zdradził mnie z jakąś młodszą' to co Ci wtedy dziewczyny napiszą? Bo chyba nie napiszą:
"- nie wiesz, co Ciebie jeszcze w życiu spotka, tego nie wie nikt
- serce nie sługa
- w życiu niczego nie można być pewnym
- nie wiesz jakie decyzje w konkretnych sytuacjach byś podjęła, póki się w nich nie znajdziesz - pewnych rzeczy przewidzieć się zwyczajnie nie da"
?
Mam na myśli to, że teraz jej bronisz przed słowami krytyki, które de facto jej się należy, a gdyby to była dziewczyna, które poszła do łóżka z Twoim mężem to byś jej oczy wydrapała i wyzwała od najgorszych.
Ale niektóre z was odwracają kota ogonem. Ja nie chcę już być z tym człowiekiem. Zakończyłam ten "związek" i już wiem, że zdania nie zmienię. O ile w pierwszym poście wahałam się, o tyle teraz wiem że podjęłam najlepsza z możliwych decyzji!! W tym momencie nie potrzebuję już pomocy typu "czy dobrze zrobiłam rozstając się z nim?". Zaczynacie odchodzić od tematu i dogryzać sobie, a tego bym nie chciała. Moje klękanie na kolana i tak nie zmieni zdania jakie niektóre z Was mają na mój temat. W związku z powyższym chyba najlepszym rozwiązaniem będzie zamknięcie tematu.
tak, bardzo dobrze zrobilas. predzej czy pozniej musialabys to zrobic. ciesz sie, ze to ty podjelas ta decyzje. tak, pewnie bedziesz jeszcze dlugo zalowac i myslec co by bylo gdyby.. ale wykonczylabys sie psychicznie dziewczyno. jestes mloda, to normalne, ze zachcialo ci sie dojrzalego faceta, ktory traktuje kobiete jak ksiezniczke. ale jeszcze znajdziesz takiego.. wolnego :). o tym wcale nie musisz zapominac, naucz sie z tym zyc, nie obwiniaj siebie i traktuj jako przygode.
tak jak piszesz; on i tak ja bedzie zdradzal, to nie twoja wina. jak nie ty, to inna. i masz racje; nie sluchaj, ze masz jej powiedziec. ona pewnie doskonale o tym wie, kazda kobieta cos przeczuwa. tylko nie chce, zeby ktos ja uswiadomil i tak nie bedzie w to wierzyc.. ona boi sie zyc bez niego i wszystko mu wybaczy.
Cytat
syes28
Płakał, był strasznie sentymentalny. Mówił, że każda piosenka, każde miejsce mu się ze mną kojarzy. Wspominał wspólne imprezy, przytulał mnie przy każdej okazji. Chciał całować, ale na to się nie zgodziłam. Mówił, że już nic nie będzie takie samo. Łzy ciekły mu ciurkiem, a to na prawdę nie jest miękki facet. Przez ten ponad rok nigdy nie płakał, a bywało też ciężko. Powiedziałam mu, że nie zmienię decyzji. On na to, że rozumie ale że złamałam mu serce. Nie sądził, że się tak zaangażuje i że tak mu będzie na mnie zależeć. Mowił "już nigdy... " i znów łzy na jego policzkach i tak cały czas...
Cytat
matylda_jasmin
Cytat
CzarnaDziura
matylda_jasmin ja rozumiem co piszesz, ale jeżeli (nie życzę Ci tego) Twój facet kiedyś Cię zdradzi, a Ty przyjdziesz tutaj i napiszesz 'mój facet po 15 latach małżeństwa zdradził mnie z jakąś młodszą' to co Ci wtedy dziewczyny napiszą? Bo chyba nie napiszą:
"- nie wiesz, co Ciebie jeszcze w życiu spotka, tego nie wie nikt
- serce nie sługa
- w życiu niczego nie można być pewnym
- nie wiesz jakie decyzje w konkretnych sytuacjach byś podjęła, póki się w nich nie znajdziesz - pewnych rzeczy przewidzieć się zwyczajnie nie da"
?
Mam na myśli to, że teraz jej bronisz przed słowami krytyki, które de facto jej się należy, a gdyby to była dziewczyna, które poszła do łóżka z Twoim mężem to byś jej oczy wydrapała i wyzwała od najgorszych.
i tu się mylisz, ponieważ ja miałabym wyłącznie pretensje do swojego faceta w takiej sytuacji, bo to on by mnie zdradził i to jego wina,że ie potrafił się oprzeć kobiecie, a nie jej, że skutecznie go uwiodła[/quote
Otóż to!
Cytat
83Marti
Cytat
syes28
Płakał, był strasznie sentymentalny. Mówił, że każda piosenka, każde miejsce mu się ze mną kojarzy. Wspominał wspólne imprezy, przytulał mnie przy każdej okazji. Chciał całować, ale na to się nie zgodziłam. Mówił, że już nic nie będzie takie samo. Łzy ciekły mu ciurkiem, a to na prawdę nie jest miękki facet. Przez ten ponad rok nigdy nie płakał, a bywało też ciężko. Powiedziałam mu, że nie zmienię decyzji. On na to, że rozumie ale że złamałam mu serce. Nie sądził, że się tak zaangażuje i że tak mu będzie na mnie zależeć. Mowił "już nigdy... " i znów łzy na jego policzkach i tak cały czas...
I Ty uwierzyłaś w te łzy i pustą gadkę tego faceta? Typowa zagrywka, tak jak już tu dziewczyny pisały: gdyby naprawdę Cię kochał odszedł by od żony i był z Tobą. Ale on tego nie zrobi- ten typ tak ma.
Żeby Ci było lżej to napiszę Ci jaką ja miałam sytuację. Zerwałam z facetem po roku, oczywiście męczył mnie strasznie więc się z nim spotkałam. Płakał, szlochał, smarkał, krztusił się łzami, kaszlał, już sam nie wiedział co robić. O miłości do mnie mówił mi piękniej niż w wierszach, straszył samobójstwem itd...Zaczęłam się łamać i zastanawiać czy do niego nie wrócić. I co? Po dwóch tygodniach weszłam na jego pocztę e-mail- pisał to dwóch innych lasek, że je kocha, umawiał się na spotkania. Szybko mu miłość przeszła i szybko zapomniał :)i choć dalej dzwonił i skamlał do telefonu to ja już wiedziałam swoje.
Ani się nie obejrzysz dziewczyno on już będzie bajerował inną.
Cytat
agattha
Cytat
matylda_jasmin
Cytat
CzarnaDziura
matylda_jasmin ja rozumiem co piszesz, ale jeżeli (nie życzę Ci tego) Twój facet kiedyś Cię zdradzi, a Ty przyjdziesz tutaj i napiszesz 'mój facet po 15 latach małżeństwa zdradził mnie z jakąś młodszą' to co Ci wtedy dziewczyny napiszą? Bo chyba nie napiszą:
"- nie wiesz, co Ciebie jeszcze w życiu spotka, tego nie wie nikt
- serce nie sługa
- w życiu niczego nie można być pewnym
- nie wiesz jakie decyzje w konkretnych sytuacjach byś podjęła, póki się w nich nie znajdziesz - pewnych rzeczy przewidzieć się zwyczajnie nie da"
?
Mam na myśli to, że teraz jej bronisz przed słowami krytyki, które de facto jej się należy, a gdyby to była dziewczyna, które poszła do łóżka z Twoim mężem to byś jej oczy wydrapała i wyzwała od najgorszych.
i tu się mylisz, ponieważ ja miałabym wyłącznie pretensje do swojego faceta w takiej sytuacji, bo to on by mnie zdradził i to jego wina,że ie potrafił się oprzeć kobiecie, a nie jej, że skutecznie go uwiodła[/quote
Otóż to!
DOKŁADNIE!
Cytat
Vanitys
Cytat
meow-meow
Wspolczuje jego zonie.
Zrobilas blad spotykajac sie z nim. Wiadomo od poczatku, co bedzie dalej, nie badz glupia i sama siebie nie oszukuj. Niejednokrotnie na pewno tutaj czytalas podobne historie i powinnas to wziac jako przestroge, a tego nie zrobilas.
Gdybym tak wpadla to bym stracila szacunek do siebie. Niestety lub stety - facet zajety, to facet, ktorego tykac nie mozna. Moze kusic, dusic i bolec, ale pod zadnym pozorem nie ruszac.
Szkoda, ze tyle kobiet nie trzyma sie tej zasady, a potem maja pretensje do wlasnych partnerow lub tez do wszystkich facetow, ze zdradzaja.
No ja sie nie dziwie... Raz: to fakt, facet cham, bo chcial zdradzac, dwa: Ty tez chamka, bo zgodzilas sie i jestes wspolwinna...
Jak wyżej.
czy ty zdajesz sobie sprawe jak ciężki grzech popełniasz?jak krzywidzisz innych ludzi?i obys wytrwała w swoim postanowieniu ,w co tez wątpie ,bo albo do niego predzej czy puzniej wrócisz, albo on juz nie bedzie cie chciał,,,,,
Cytat
jonasz71
czy ty zdajesz sobie sprawe jak ciężki grzech popełniasz?jak krzywidzisz innych ludzi?i obys wytrwała w swoim postanowieniu ,w co tez wątpie ,bo albo do niego predzej czy puzniej wrócisz, albo on juz nie bedzie cie chciał,,,,,
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
