Mi się mój były oświadczył dwa razy i dwa razy wtopa ;) odmówiłam -stwierdziłam że nie czas na takie reczy, miałam zaledwie 18 lat, chciał od razu dziecko, slub i zebym byla jego kurą domową :) a ja po prostu mam inne cele w zyciu :) owszem rodzina jest dla mnie najwazniejsza ale nei zakladanie jej w wieku 18 lat :)
zamieszkalismy razem i po pol roku rozpadl sie nasz zwiazek Mialam 21 lat :) bo wyjechalismy w inne miasto, studia praca, okazalo sie ze mnie zdradzał jak ja chodzilam do pracy, i taka jego wielka milosc :) teraz od pol roku mam nowego chlopaka, z ktorym mi jest cudownie..
ale o zareczynach nie mysle, są wazniejsze sprawy w zyciu teraz tak mysle ;) (ale owszem przyznam się gdyby mój chlopak mi sie teraz oswiadczyl bez wahania przyjelabym ) :D
a takie wymarzone oświadczyny? hmmm... napewno w wyjtkowy dzień, i zeby zrobil wszystko zebym sie nie domyslila :)
nie musza byc kwiaty bo od razu bym sie domyslila ;D no chyb ze jak juz wspomnialam rocznica czy inne swieto :) hahaha... ja sama nie chcialabym narzucac kiedy co i przede wszystkim jaki pierscionek ;) sam musi trafic.. ale wybredna nie jestem :)
dla mnie zalosne jest twierdzenie e moje "kolezanki" juz maja dzieci mezow rodzine a ja nie :) ja wiem ile to komplikuje nie raz zycie wiec po co na sile psuc sobie , na wszystko pryjdzie czas :)
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-28 16:43 przez irmina00.