nie warto sie poswiecac,wiem to z wlasnego doswiadczenia.Tez bylam z takim facetem,który mnie nie szanował.Wytrzymalam z Nim rok.I to tak za długo było.Nie wyzywal mnie ani nie bił,ale mnie za to zdradzał,za moimi plecami zarywal dziewczyny z kregu naszych znajomych - przez co było pośmiewisko i wszyscy wiedzieli tylko nie ja i sie nabijali.Do tego traktowal mnie jak swoja sluzaca i kucharke,mialam mu sprztatc,gotowac i sluzyc a On nie robil nic.Mial wszystko w dupie,tylko ze ja sobie nie dalam w kasze dmuchac i byly mega awantury ,raz mnie doprowadzil do tkaiej furii ze potluklam naczynia i prawie go wlanelam wazonem.Nie warto,po prostu nie warto byc z kims takim.Nie szanuje Cie - zostaw go.teraz kochasz,potem bedziesz nienawidzic.Po co Ci to.Jak go zostawilam i kopnelam w d ,dopieor nagle oprzytomnial i chcial sie zmieniac ale ja juz jestem szczesliwa i od 8 miesicey jestem z cudownym faceterm,ktory mnie nosi na rekach.teraz Ci sie wydaje to trudne ale lepiej zebys teraz pocierpiala z milosci i byla wolan ,niz cierpiala przez rany i siniaki.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-05 19:29 przez Moonlight111.