Cytat
sizma
Paseczek jak najbardziej, ale depilacja to sprawa konieczna w dzisiejszych czasach. Ja gole się co 2, 3 dni.
Gdybym nie była wydepilowana nie ma mowy o jakimś zbliżeniu.
Dla dziewczyn, którym się wydaje, że można hodować jeża, nie nie można, wielu facetów nie powie, ale trauma na całe życie zostanie.
Zresztą jak czujecie się wy kiedy on jest tam strasznie owłosiony i nic z tym nie robi, nawet nie przycina?
Dla mnie jest to obrzydliwe.
Co więcej ja mojemu kazałam się tam golić, najlepiej do zera ale niestety nie zawsze jest na zero, bo mężczyźni nie przywiązują takiej wagi do tego.
A że ktoś goli ręce czy plecy... widocznie musi!
A nie bierzesz pod uwagę tego, że jakiegoś faceta mogą podniecać włosy w miejscach intymnych?
Ja osobiście nie wyobrażam sobie, żeby mój facet miał być ciągle ogolony, w ogóle nie lubię, jak się goli w miejscach intymnych, wolę, jak jest naturalny. Jak chce, to niech sobie najwyżej podcina, ale tylko trochę;)
Nie wiem, czy mieszkasz ze swoim facetem, ale jeżeli będziecie mieli okazję do seksu codziennie, to nie będziesz chciała, bo depilujesz się co 2-3 dni (a np. facet mojej koleżanki stwierdził, że już po 3 godzinach od depilacji czuć odrastające włoski)?