Cytat
nicolenkaa
a ile współżyjesz? Bo ja tez mam z tym problem. Współżyje od jakiś 2 lat, i dopiero od niedawna od czasu do czasu sie uda ;) większy problem mamy z tym, że partner "szybko kończy" i czasem zwyczajnie nie zdążam :D albo myslę o tym, ze nie zdążę i przez to sie nie udaje ;) ale kiedyś byłam załamana, stosunek mnie bolał a przyjemności zero. Potem przestało boleć, jakiś czas nie czułam nic. I dosłownie od jakiegos pół roku sprawia mi to przyjemność. Kiedys jak czytałam o tych orgazmach i co zrobić itd itp, to płakałam chwilami i myslałam, że serio nigdy nie będe umiała, i nie wierzyłam w to, że potrzeba na to czasu :) w moim wypadku czas wystarczył :) technika czyni mistrza :) wytrwałości i nie załamuj się :) w końcu sie uda i nie będzie to miało dużego znaczenia jaka pozycja i jaki partner :) chcesz to napisz na priv, bo wiem jakie to męczące i przykre ;* ;)
jeśli używacie prezerwatyw, to polecam MaxLove - wydłuża czas stosunku, serio ;)
a co do autorki - z poprzednim facetem nie miałam ani razu, z obecnym jest cuuuudownie - kwestia techniki i pozycji, no i 'dotarcia się' - trzeba próbować :) rozmawia się o tym trochę gorzej i często to psuje nastrój, bo potem się mysli o tym, czy się robi wszystko właściwie. dla mnie jest lepiej, kiedy jestem na górze, bo wtedy to ja kontroluję wszystko ;)