Witam Was drogie szafowiczki! Jeśli źle umieściłam wątek, to przepraszam i prosze o przeniesienie :) A więc do sedna, spotykam się z pewnym kolegą, zawsze gadaliśmy o całowaniu, jednak on jest nieśmiały i dużo wyższy, że ja zbytnio pierwszego kroku nie mam jak zrobić, wiec wpadłam na pomysł.. Mam przyjechać autobusem i on ma czekać na mnie na stacji, wiec sobie pomyslałam, że wejde na ławke, powiem mu żeby podszedł i go pocałuje... Co myslicie o tym pomyśle?? Chce, żeby to było mile, a nie zeby uważał mnie za idiotke, wiec prosze o pomoc :)