Witam
nie wiem co robić,jestesmy prawie 5 lat po slubie, mamy 1 dziecko;
Problemy zaczeły sie po porodzie , czyli brak pomocy ...
nasze dziecko dzis ma ponad 3 lata a on nigdy nie spedził całego dnia z dzieckiem:(bawi sie tylko po mojej awanturze:(jego życie to komputer,) chociaz twierdzi, ze to nie prawda... nasz dzin wyglada nastepująco:
wstajemy on oczywiscie ledwo oczy otworzy włacza komputer ...ja ubieram, myje dzicko, i śniadanko a On nadal w kompueterze czeka az sluzaca poda... talerz zostaje w pokoju ,czasmi wyladuje na bufecie w kuchni...przeciaz służaca posprzata (czyli ja)wychodzi do pracy...,wraca po kilku godzinach rozbiera sie gdzie popadnie i powtórka z rozrywki...komputer; oczywiscie nie raz mowiłam co mnie boli, zmieniał sie na 2-3 dni i wszystko wraca:(mam ochote odejsc ale powstrzymuje mnie nasze dziecko chciałbym aby miało mame i tate:(dodam , ze nie ma ciezkiej pracy, na pewno nie jest zmeczony...ja takze pracuje , moze nie codzien (mam swoją firmę- wiec wtedy kiedy mam zlecenie)czy jest ktos na forum kto ma podobna sytuacje? zapomniałam dodac , ze moj m twierdzi ze powinnam sie cieszyc ze mnie nie zdradza, a czy tylko zdrada prowadzi do rozpadu zwiazku...ja mam inne zdanie:(