Cytat
bejbi19
Lepiej trzymać do ślubu niż dać byle komu i później żałować :)
współczuję ułomności. to ze straciła cnotę przed ślubem nie znaczy że z byle kim. nie generalizuj.
jak ktoś jest wierzący to powinien po oczywiście. ale POlska to kraj pseudokatolików, do kościółka chodzą i tyle z wiarą mają wspólnego.
ja jestem przeciw. ktoś wcześniej pisał o dopasowaniu i myślę ze to prawda.można być w sobie na zabój zakochanym ale w łóżku się nie dopasować, i co wtedy? przecież to wspaniały aspekt każdego związku. zresztą każdy powinien robić co mu się podoba...
Cytat
edwardzie
to przykre, że ludziom uprawianie seksu przed ślubem kojarzy się z nieszanowaniem się i puszczaniem z byle kim. to, że ktoś nie czeka do ślubu, nie znaczy, że chce to robić z każdym. ja nie skończyłam jeszcze 19 lat a miałam już dwóch partnerów - pierwszy raz był z moim chłopakiem, z którym wtedy byłam, a drugim partnerem jest mój obecny chłopak, z którym jestem ponad 1,5 roku. nie uważam się za puszczalską :)
mam dokładnie taką samą sytuację jak Ty. niczego nie żałuję, seks powinien być z miłości, 1. raz (czy to w życiu czy z nowym partnerem) powinien być wyjątkowy, planowany w pewnym stopniu ale jednak trochę spontaniczny. a nie ustalony rok wcześniej (no bo w końcu noc poślubna) i trochę z obowiązku (bo mąż i żona MUSZĄ skonsumować związek po ślubie). współczuję takim niewolnikom.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-11 22:42 przez jgfgh.