Szukaj na forum:
Obecnie rozmawiamy o:

spódniczka

1 minutę temu

Komunia chrześnicy H/N?

1 minutę temu

Zmiany. Na lepsze ? :)

1 minutę temu

Pies i bobas (?)

2 minuty temu

Szafa.pl na Facebooku
Szafa poleca
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki
Załóż konto
Odpowiedz
<-- 1 2 3
Status: zweryfikowana
Posty: 821
Osoba towarzysząca tej samej płci?
07 lut 2012 - 11:33:55

Cytat
coco-moko
Cytat
vixen89
Cytat
coco-moko
Ja na twoim miejscu bym się zgodziła na kolegę kuzyna, może np jest nieśmiały i boi się że jak sam przyjdzie to nie będzie miał z kim gadać, czy się bawić a z kumplem zawsze lepiej. Może jest właśnie gejem ale nie chce nikomu o tym mówić. Skoro inni mają prawo do os. towarzyszącej i załóżmy że przyjdzie jakaś kuzynka z koleżanką to będzie Ci pasować? Mi by było bardzo przykro gdyby rodzina powiedziała mi sorry albo przychodzisz sama albo tylko z dziewczyną, jak dla mnie to jakaś dyskryminacja. Co do kolegi do ślubu macie jeszcze kupę czasu naprawdę nie trudno jest urządzić małą posiadówkę z winem kuzynem i jego kolegą żeby go poznać.

Gydby był nieśmiały, to być może nie widziałabym w tym problemu, ale jest osobą bardzo wygadaną, nigdy nie ma problemów z poznawaniem nowych ludzi. Poza tym większość gości na naszym weselu to osoby mniej więcej w moim i Narzeczonego wieku, są to nasi przyjaciele z dzieciństwa, ze szkoły, z którymi kuzyn również się wychowywał, więc doskonale ich zna i będzie miał z kim się bawić. Mój kuzyn i Narzeczony są w jednym wieku, mieszkali klatkę obok siebie więc od małego mieli tych samych znajomych, więc nie sądzę, by brał kolegę z takich powodów jakie wymieniłaś...

no to chyba że tak więc musicie im z narzeczonym w prost po prostu powiedzieć że jak miałby przyjść ze swoją dziewczyną to ok, a za kolegę nie będziecie płacić dodatkowo.
Dziękuję za wszystkie rady. To wcale nie musi być jego własna dziewczyna, może być nawet dobra koleżanka (a ma taką, który my również znamy i lubimy) no i szczerze mówiąc jeśli płacić, to wolałabym za nią niż za jego kolegę. Bo to już nawet nie chodzi o to, że chcemy żeby przyszedł sam skoro nie ma dziewczyny, a jak weźmie kogoś to będzie trzeba dodatkowo płacić. Póki co i tak nastawiamy się, że każdy tą osobę towarzyszącą weźmie i dobrze, bo chcemy żeby każdy czuł się dobrze. Ale jednak do kolegi mam wątpliwości, wolałabym, żeby wziął koleżankę. I tak mu powiemy.

Jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję za odpowiedź!

Odpowiedz Cytuj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj

następna dyskusja:

Zaręczyny.... :)