57 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
2 minuty temu
wczoraj o 14:33
wczoraj o 12:12
20.05 o 22:21
22.05 o 7:31
19.05 o 16:45
Dziękuję za wszystkie rady. To wcale nie musi być jego własna dziewczyna, może być nawet dobra koleżanka (a ma taką, który my również znamy i lubimy) no i szczerze mówiąc jeśli płacić, to wolałabym za nią niż za jego kolegę. Bo to już nawet nie chodzi o to, że chcemy żeby przyszedł sam skoro nie ma dziewczyny, a jak weźmie kogoś to będzie trzeba dodatkowo płacić. Póki co i tak nastawiamy się, że każdy tą osobę towarzyszącą weźmie i dobrze, bo chcemy żeby każdy czuł się dobrze. Ale jednak do kolegi mam wątpliwości, wolałabym, żeby wziął koleżankę. I tak mu powiemy.Cytat
coco-moko
Cytat
vixen89
Cytat
coco-moko
Ja na twoim miejscu bym się zgodziła na kolegę kuzyna, może np jest nieśmiały i boi się że jak sam przyjdzie to nie będzie miał z kim gadać, czy się bawić a z kumplem zawsze lepiej. Może jest właśnie gejem ale nie chce nikomu o tym mówić. Skoro inni mają prawo do os. towarzyszącej i załóżmy że przyjdzie jakaś kuzynka z koleżanką to będzie Ci pasować? Mi by było bardzo przykro gdyby rodzina powiedziała mi sorry albo przychodzisz sama albo tylko z dziewczyną, jak dla mnie to jakaś dyskryminacja. Co do kolegi do ślubu macie jeszcze kupę czasu naprawdę nie trudno jest urządzić małą posiadówkę z winem kuzynem i jego kolegą żeby go poznać.
Gydby był nieśmiały, to być może nie widziałabym w tym problemu, ale jest osobą bardzo wygadaną, nigdy nie ma problemów z poznawaniem nowych ludzi. Poza tym większość gości na naszym weselu to osoby mniej więcej w moim i Narzeczonego wieku, są to nasi przyjaciele z dzieciństwa, ze szkoły, z którymi kuzyn również się wychowywał, więc doskonale ich zna i będzie miał z kim się bawić. Mój kuzyn i Narzeczony są w jednym wieku, mieszkali klatkę obok siebie więc od małego mieli tych samych znajomych, więc nie sądzę, by brał kolegę z takich powodów jakie wymieniłaś...
no to chyba że tak więc musicie im z narzeczonym w prost po prostu powiedzieć że jak miałby przyjść ze swoją dziewczyną to ok, a za kolegę nie będziecie płacić dodatkowo.
Cytat
ponita
ja nawet bymmu powiedziala nie delikatnie! to Twoje wesele i nie powinnas sie w takim dniu martwic jakims facetem, ktory nie potrafi sie zachowac! powiedz wprost albo plec przeciwna albo przychodzi sam ;)
Cytat
j_ulka
ja bym powiedziała że ma przyjść sam, a nie robić sobie z Twojego wesela imprezę dla kumpla do picia, no sory!
Bez przesady, żaden ' normalny ' facet nie poszedłby na wesele z kolegą. Prędzej poszedłby sam albo wcale. Może jest gejem ?
hej! wiesz co mielismy z moim narzeczonym ten sam problem, bo nasza kolezanka ktora obowiazkowo musi byc u nas na slubie i weselu (jest moja swiadkowa) po swoich nieudanych zwiazkach z facetami stwierdzila ze jak sie zgodzimy to wezmie na osobe towarzyszaca kolezanke, ktorej nie znamy... na szczescie sie na to nie zgodzilismy, nie wyobrazam sobie tego by obca osoba towarzyszyla nam w tym dniu :)
i jeszcze może zorganizuj casting na koleżankę, która z nim pójdzie na wesele..
nie wiem jaki trzeba mieć tupet, żeby komuś wybierać osobę towarzyszącą - na weselu również goście mają się przyjemnie czuć i dobrze bawić - jeśli on chce iść właśnie z tym kolegą to znaczy, że z w jego towarzystwie będzie się dobrze czuć.. Na kilometr widać, że jesteś uprzedzona to kolegi kuzyna i od razu zakładasz, że wspólnie zrobią syf..
Na pewno nie poszłabym na wesele, na którym ktoś próbuje wcinać się w to z kim przyjdę.. No chyba, że kuzyn jest tak wyrozumiały, to aż zazdroszczę mu wyrozumiałości:)
Co by się nie działo - udanego wesela życzę:)
uważam jak poprzedniczki, to jest wasz ślub i powinniście go świętować z bliskimi wam osobami, jeśli one mają pary to również z tymi parami. To nie jest jakaś tam impreza na którą można spraszać znajomych tylko ŚLUB! i wg propozycja kuzyna jest nie na miejscu.
właśnie;)Cytat
j_ulka
ja bym powiedziała że ma przyjść sam, a nie robić sobie z Twojego wesela imprezę dla kumpla do picia, no sory!
Cytat
kamiqa
no więc sama masz odpowiedz, chce go wziąść zeby miec z kim wypic.
jesli to bliski kuzyn to porozmawiaj z nim wprost i powiedz to co tutaj nam :)
Cytat
blackalice
i jeszcze może zorganizuj casting na koleżankę, która z nim pójdzie na wesele..
nie wiem jaki trzeba mieć tupet, żeby komuś wybierać osobę towarzyszącą - na weselu również goście mają się przyjemnie czuć i dobrze bawić - jeśli on chce iść właśnie z tym kolegą to znaczy, że z w jego towarzystwie będzie się dobrze czuć.. Na kilometr widać, że jesteś uprzedzona to kolegi kuzyna i od razu zakładasz, że wspólnie zrobią syf..
Na pewno nie poszłabym na wesele, na którym ktoś próbuje wcinać się w to z kim przyjdę.. No chyba, że kuzyn jest tak wyrozumiały, to aż zazdroszczę mu wyrozumiałości:)
Co by się nie działo - udanego wesela życzę:)
ja myslę tak:
skoro wiecie ,że nie ma dziewczyny zapraszacie tylko jego i tylko na jego nazwisko wypisujecie zaproszenie
jeśli na zaproszeniu wpisujecie "z osoba towarzyszącą" nie macie prawa mu tej osoby wybierać bez względu na płeć
ja bym dała jednoosobowe zaproszenie i po kłopocie
zgadzam się :)Cytat
j_ulka
ja bym powiedziała że ma przyjść sam, a nie robić sobie z Twojego wesela imprezę dla kumpla do picia, no sory!
Cytat
matylda_jasmin
ja myslę tak:
skoro wiecie ,że nie ma dziewczyny zapraszacie tylko jego i tylko na jego nazwisko wypisujecie zaproszenie
jeśli na zaproszeniu wpisujecie "z osoba towarzyszącą" nie macie prawa mu tej osoby wybierać bez względu na płeć
ja bym dała jednoosobowe zaproszenie i po kłopocie
Cytat
vixen89
Cytat
blackalice
i jeszcze może zorganizuj casting na koleżankę, która z nim pójdzie na wesele..
nie wiem jaki trzeba mieć tupet, żeby komuś wybierać osobę towarzyszącą - na weselu również goście mają się przyjemnie czuć i dobrze bawić - jeśli on chce iść właśnie z tym kolegą to znaczy, że z w jego towarzystwie będzie się dobrze czuć.. Na kilometr widać, że jesteś uprzedzona to kolegi kuzyna i od razu zakładasz, że wspólnie zrobią syf..
Na pewno nie poszłabym na wesele, na którym ktoś próbuje wcinać się w to z kim przyjdę.. No chyba, że kuzyn jest tak wyrozumiały, to aż zazdroszczę mu wyrozumiałości:)
Co by się nie działo - udanego wesela życzę:)
Kurczę, no nie chciałam, żeby ktoś odniósł takie wrażenie, dlatego też pisałam, że mam wątpliwości czy odezwać się w tej sprawie czy też nie... Co do kolegi - być może jestem uprzedzona, ale to tylko i wyłącznie przez opowieści kuzyna, bo kolegi osobiście nie znam. Wiem tylko tyle, że razem się upijają i to często i gęsto, raz byłam świadkiem, bo pracuję na dyskotece na szatni, gdzie razem przyszli. Dla mnie w pierwszej kolejności dziwne było to, że w ogóle pomyślał o zabraniu kolegi, bo z tym się jeszcze nie spotkałam - być może jestem staroświecka. Poza tym też byłabyś uprzedzona, gdybyś wiedziała, że ten kolega siedział w więzeniu, teraz otworzył firmę żeby prać brudne pieniądze (jednym słowem okrada innego człowieka). Dodatkowo jest z Wiednia (bo tu teraz mieszkamy, ale ślub będzie w Polsce) i szczerze mówiąc to wolałabym zapewniać nocleg komuś, kogo znam lub normalnej dziewczynie (na pewno nie jakiejś z castingu...). Chodzi mi też o to, że gdybym np. była singielką i dostałabym zaproszenie na wesele z osobą towarzyszącą, to albo poszłabym bym sama albo z kolegą, do głowy by mi nie przyszło, aby brać koleżankę. Dziękuję za życzenia :)
Wesele to wesele, a nie popijawa z kolegami. Zabiera się osobę innej płci, żeby potańczyć, pobawić się.. A zabranie kolegi pewnie skończy się chlaniem przez obu. Jak dla mnie trochę nieeleganckie tak spraszać kolegów na czyjś ślub.
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
następna dyskusja:
