Faktycznie trochę stron natrzaskałyście ;) nie spodziewałam się takiego odzewu w sprawie mojego ''kurzego blondu'' (powalił mnie ten tekst;))) :) okazało się, że nagle wszystkie szafiarki mają zamiar rozjasniac włosy i dostawałam tyle wiadomości na priv, że nie mam czasu odpisac, więc napiszę tutaj dla zainteresowanych.
To,co wyszło z moich włosów, to efekt 3-ech dekoloryzacji robionych przez fryzjera. Po pierwszej miałam czekoladowy brąz, po drugiej rudawy, a po trzeciej blond, na który położono mi farbę miodowy blond i na to pasemka jasny blond. Po tygodniu uznałam jednak, że wolę ciemne i użyłam w domu farby jasny złoty brąz z Garniera (str. 27). Teraz mam taki właśnie kolor i mi odpowiada bardziej niż czarny, w czarnym nieumalowana albo słabo opalona wyglądałam jak śmierc;) i to był minus tego koloru. P.S. Tusz to Rimmel Glam'Eyes i nie mam sztucznych rzęs.
Dzięki za wszystkie posty.