Eh dziołchy, straciłam motywację przez dzisiejszą wagę:( Nie wiem czy moja jest zeppsuta i zle pokazuje, czy to ja się styłam prawie 3 kg w jedną noc czy moze wogole nie chudnę:( Rano stanełam na wadze a tam 59.9 kutfa po miesiacu MŻ! przesunełam więc wagę na inny kafelek na podlodze a tam już 58,2 :/ Nie rozumiem tego wszystkiego:( Wazylam się 4 dni temu bylo super bo waga z obydwu kafelek pokazywała 57,5 a teraz takie cos :( Inna kwestia to taka, że dziś mi "wywalilo brzuchol" i mam mega wystający, zalozylam spodnie i się wylewalo z każdej strony a spodnie na mnie dobre:( Jedynie jak jakieś tregginsy zaloze to wygląda to w miare OK:( De facto trochę sobie pozwolilam przez weekend (bylam na imprezie, wypilam kilka drinkow, chruplam pare chipsow, wczoraj na wieczor wypilam sobie karmi i zjadlam polowe paczki chiosow) a tak to ograniczam zarcie i jem zdrowo:( nie kumam.. moze to wina tego,, ze jestem przed okresem pare dni? bo humorzasta tez jestem ...odechcialo mi sie:( ale zmierzyć się zmierzylam niby coś tam mniej ...
biodra 97 cm
pas 71,5 cm
udo 56 cm
łdyka 36 cm
ramie 24,5 cm
cyce 92/93 cm
waga.... ?! dajmy te 58,2 kg
dołaczylam cwiczenia, 20/25 minut na rowerku (przejezdzam ok 6 km, srednia predkosc jaka jadę to 18 km/h i plalam ok 130 kcal) + ćwiczenia na nogi (uda, pośladki 60 powtorzeń na jedną nogę, nozyce, ok 30 brzuszkow) niestety na razie na więcej mnie nie stać:(
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-07 15:23 przez edytka86.