46 sekund temu
51 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
2 minuty temu
22.05 o 7:31
wczoraj o 23:32
7.04 o 13:43
19.05 o 21:39
wczoraj o 14:33
W tym wątku rozmawiamy o luźnych tematach związanych z kolczykowaniem ciała.
FAQ został stworzony wraz z Morbidem (Morbid Soul - Body Piercing), piercerem z długoletnim doświadczeniem.
Jeżeli masz jakieś pytania możesz również zadać je bezpośrednio Morbidowi
nick: MorbidSoul
lub mailowo morbidsoul23[małpa]gmail.com
Przeczytanie tych kilku wskazówek to poświęcenie zaledwie kilku minut.
Prosimy osoby, które nie mają wiedzy na temat piercingu o nie wprowadzanie w błąd innych.
Takie posty będą usuwane.
Inne wątki dotyczące Piercingu:
Kliknij tutaj, jeżeli chcesz zapytać o KOLCZYK W OKOLICY TWARZY
Kliknij tutaj jeżeli chcesz zapytać o KOLCZYK W PĘPKU
Kliknij tutaj, jeżeli chcesz zapytać o KOLCZYK W UCHU
Kliknij tutaj jeżeli chcesz pochwalić się GDZIE MASZ KOLCZYK
PRZEKŁUWANIE:
Gdzie przekłuwać ciało?
W profesjonalnych salonach piercingu lub tatuażu, gdzie pracują wykwalifikowane w tym kierunku osoby.
Znające się na swoim fachu, doradzą, poinformują o najważniejszych rzeczach. Takie osoby na bieżąco śledzą informacje dotyczące modyfikacji ciała, dokształcają się, mają za sobą lata praktyki.
Nie przekłuwamy ciała w salonach kosmetycznych, tam co najwyżej można sobie zrobić manicure. Kosmetyczka posiada jedynie znikomą wiedzę na temat piercingu, przeważnie po kilku dniowym kursie, wykorzystuje najtańszą, najbardziej powszechną biżuterię, w salonach kosmetycznych rzadko kiedy znajduje się autoklaw do sterylizacji narzędzi.
Przekłuwanie ciała powinno odbyć się w miejscu czystym i higienicznym.
Igła powinna być nowa, jednorazowa i przede wszystkim sterylna, najlepiej gdy piercer będzie wszystko przygotowywał przy Tobie.
Wszystkie narzędzia które zostaną użyte powinny być wysterylizowane w autoklawie.
Po przekłuciu muszą znaleźć się w odpowiednim pojemniku.
Do samego przekłucia nie używa się pistoletów i innych wynalazków. Takich rzeczy nie są się wysterylizować, a więc nie ma mowy o higienie.
Żaden profesjonalista nie używa do takiego zabiegu pistoletu.
Nie przekłuwaj ciała na własną rękę jeżeli nie masz odpowiedniej wiedzy w tym zakresie!
Nie ma możliwości zachowania odpowiedniej higieny i podstawowych zasad które powinny obowiązywać przy takim zabiegu.
Niby 'takie nic' a można zafundować sobie różne choroby zakaźne - np WZW typu C, HIV.
Żółtaczka typu C może być uśpiona w organizmie nawet do 30 lat!
Kolczykowanie przez amatora, koleżankę, siostrę, czy kolegę może prowadzić do bardzo poważnych powikłań!
DOBÓR BIŻUTERII:
Na świeże przekłucie i czas gojenia nie zakłada się biżuterii ze stali chirurgicznej.
To stop różnych metali w tym niklu i chromu, i zawsze jakaś część przenika do organizmu, wiele osób jest na ten stop uczulonych nawet o
tym nie wiedząc, jedna osoba może to odczuć inna nie, aby tego uniknąć zakłada się kolczyki z innych materiałów.
Wedlug Nickel Directive (to jest norma unijna) stal można założyć dopiero na wygojone miejsce.
Ktoś kto zakłada stal jest osobą niedouczona!
Tytan chirurgiczny G23, bioplast czy ptfe to materiały biokompatybilne - czyli nie oddziałujące w żaden sposób na organizm. Tylko biżuterię z tych materiałów zakładamy na świeże przekłucie i nie wymieniamy do momentu wygojenia.
Drażnienie kanału, przez wyciąganie kolczyka w czasie gojenia może prowadzić do wytworzenia się ziarniny.
Jeżeli zauważysz, ze jakiś sklep, lub salon informuje że stal chirurgiczna nie wywołuje alergii, zrezygnuj z zabiegu lub zakupu w tym miejscu, świadczy to tylko o chęci zysku.
Żadne szanujące się i profesjonalne studio nie poleci założenia biżuterii ze stali chirurgicznej na świeże przekłucie!
Biżuterię kupuj tylko w sprawdzonych profesjonalnych sklepach z akcesoriami do piercingu, kupując na straganie czy w pierwszym lepszym sklepie nie masz pewności z czego wykonany jest kolczyk, co może potem być przyczyną powikłań związanych ze złym doborem biżuterii.
Ważny jest również dobór odpowiedniej długości kolczyka, zwłaszcza w takich miejscach w których puchnięcie jest normalnym objawem.
Np język. Po wygojeniu można zmienić kolczyk na krótszy.
GOJENIE I PIELĘGNACJA:
To bardzo ważny czas, w którym trzeba zmobilizować się i przestrzegać paru określonych zasad w zależności od miejsca przekłucia.
Do pielęgnacji używa się OCTENI SEPT oraz sól fizjologiczną.
Octeni Sept to profesjonalny płyn odkażający, który stosuje się bez rozcieńczania. Przyśpieszający proces gojenie.
Ocetni Septu używamy zawsze w procesie gojenia.
Sól fizjologiczna to jałowy płyn, nie mający żadnych właściwości ani odkażających ani przyśpieszających gojenie, więc nie używa się jej zamiennie albo samej. Stosuje się ją równocześnie z Octeni Septem.
Sól fizjologiczna można służyć również do rozcieńczenia aspiryny, w przygotowywaniu papki do zaleczania ziarniny.
Nigdy nie używaj żadnych maści, które mogą powodować zatykanie się kanału przekłucia, przywieranie większej ilości brudu, a tym samym znaczne spowolnienie procesu gojenia, a co gorsza niepotrzebne powikłania.
Bardzo częstym błędem jest stosowanie maści Tribiotic tuż po zabiegu.
TO BŁĄD! Tribiotic to maść na bazie 3 antybiotyków, a antybiotyków nie stusuje się profilaktycznie.
I NIE POWINNO SIĘ GO STOSOWAĆ DO TAKICH RZECZY.
ANTYBIOTYKU NIE WOLNO STOSOWAĆ PRZEZ DŁUŻSZY OKRES CZASU.
NIE MA STANU ZAPALNEGO, NIE SĄCZY SIĘ ROPA, NIE STOSUJE SIĘ MAŚCI Z ANTYBIOTYKIEM.
Taką maść możemy, jedynie po konsultacji z piercerem, zastosować gdy wyraźnie widać że przekłucie jest zainfekowane, lub towarzyszy temu bardzo dotkliwy ból.
Jednak ból i pieczenie nie muszą być oznaką infekcji, jeżeli nie wydziela się ropa i nie ma widocznych zmian.
Nie dotykaj kolczyka brudnymi rękoma, nie baw się kolczykiem, nie wyciągaj.
Jeżeli było grzebane przy kolczyku jest to po prostu podrażnienie, płyn odkażający wystarczy.
Sprawdzoną i polecaną maścią w przypadku infekcji jest OXYCORT, jest dostępny w sprayu, który ułatwia dozowanie.
Żaden profesjonalista nie poleci stosowania Tribioticu na świeże przekłucie, i również gdy nie nie ma takiej potrzeby!
Nie używa się też żadnego spirytusu czy wody utlenionej, które to tak nagminnie i bez zastanowienia są do tego używane.
Woda utleniona i spirytus wysuszają naskórek, niszczą również komórki regeneracyjne.
Podczas gojenia wydziela się płyn zawierający limfę, to normalne podczas tego procesu. Ma on kolor biało-żółty. Osadza się i zasycha na biżuterii tworząc strupki. NIE MYL TEGO Z ROPĄ. Limfa może zasychać na kolczyku tworząc strupek - nie zdrapuj go, nasącz patyczek kosmetyczny solą fizjologiczną i przetrzyj.
Gojenie może przebiegać w sposób falowy. Raz jest lepiej, za chwilę znów się może pogorszyć.
Żadne przekłucie nie zagoi się w tydzień czy dwa. Nie ma takiej fizycznej i medycznej możliwości.
Niektóre przekłucia np w chrząstce ucha mogą goić się nawet 6 miesięcy!
Dlatego bardzo ważna jest odpowiednia, systematyczna pielęgnacja.
Przekłucie to rana, a każda rana aby się wygoić potrzebuje powietrza.
Dlatego nie zaklejaj niczym, noś luźne ubrania.
Przekłute miejsce przemywaj kilka razy dziennie, delikatnie poruszając kolczykiem.
Jeżeli przekłute jest miejsce w okolicach ust lub w języku zrezygnuj z alkoholu i papierosów.
Alkohol i kofeina rozrzedzają krew - wydłuża to okres gojenia, mogą też powodować opuchliznę.
Warto odpuścić sobie również kąpiele w jeziorach, morzu i basenie. To siedlisko bakterii.
Jeżeli już musisz skorzystać z takiej kąpieli to zaklej przekłucie plastrem TEGADERM - dostaniesz go w każdej aptece. To sterylny,
wodoodporny opatrunek.
Nie baw się kolczykiem, bo przenosisz bakterie które łatwo mogą spowodować infekcje.
SZUKAJĄC INFORMACJI NA TEMAT KOLCZYKOWANIA STARAJ SIĘ SZUKAĆ NA FACHOWYCH FORACH I STRONACH NA TEMAT MODYFIKACJI CIAŁA!!!
Czasem na wyobraźnię może zadziałać jedynie coś co zobaczy się na własne oczy...
Zatem kilka zdjęć ku przestrodze....
To jedynie kilka zdjęć tych mniej szokujących.... jeżeli ktoś ma ochotę sprawdzić co może spowodować nieprawidłowe przekłucie zapraszam na prv po link, nie będę tu zamieszczać zdjęć bo są zbyt drastyczne...
Zmieniany 8 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-23 23:00 przez Sacrum.
Sacrum będę z Tobą walczyć do końca! ;D
ja to znajomym przebiłałam prawie wszystko ;)
i nikomu nic nie było , odkaziłam skóre , kolczyk, wszystko ładnie pieknie , nik nie płacił 150 zł za przebicie np pepka tak jak ja ;)
ale zgadzam się że takie rzeczy powinno sie robić w salonie ale jeżeli biorą takie pieniadze a trwa to 1 min to wcale sie nie dziwie że słaby ruch, oczywiście nie mówie o języku czy sutkach i miejscac intymnych bo to powinien robić każdy w salonie , ale pempek brew warga nos uszy żaden pikuś ;)
Znacie może jakiś zastępnik Octeniseptu, który można kupić w Kanadzie/Stanach?
Miałam już prawie zagojony kanał to nie kupowałam dużego opakowania przed wyjazdem, a teraz mi się rozwaliło i zrobiła się ziarnina, a Octenisept już się skończył. No a tu go dostać nie można, w aptece dali mi jakieś badziewie.
oj tam, moja kumpela zna sie na tym dobrze takze nie bałam się jej dać do przebicia ;) wszystko było czysciutko z wodą utlenioną itp, w warunkach domowych, pozniej tylko przemywanie itp i spoko, nigdy nie mialam zadnych ran ani nic, pozniej kumpela ale inna ktora tez sie tym zajmuje (nie zawodowo) ale to jej hobby przekuła mi język i tez sie nic nie działo a kolczyka kupilam jedynie w salonie :) jakbym im nie ufała to na bank nie dałabym sie kuć a wiem, ze tyle co sie nakuły ludzi i siebie w swoim zyciu, ze heja ;) mogłyby spokojnie w salonie robic hehe ;P no.
BlackRose2222 ręce mi opadły...
Brew to pikuś...? Widzę że jesteś specjalistką od anatomii? Wiesz, że mogłaś narobić nieprzyjemności komuś, źle przebita brew czy warga to możliwość 'opadnięcia', to miejsca bardzo unerwione.... fuksa miałaś że nie spartaczyłaś tego...
Powtarzam w domowym warunkach NIE MA możliwości odkażenia i doprowadzenia do sterylnych warunków.
I błagam: Zrobiłam KOLCZYK, kupiłam KOLCZYK, nie kolczyka..... :|
AggiP OcteniSept można dostać w buteleczkach 100ml w sam raz do torebki ;)
Ja przed Świętami miałam robiony kolczyk na karku, mimo wszystkich środków ostrożności zachowanych + samego zabiegu wykonywanego w salonie, chyba niestety moje maleństwo zaczyna migrować. A szkoda.
+ nigdy nie dałabym sobie zrobić jakiegokolwiek kolczyka "kumpelce", na ławce w parku, albo w pokoju pod nieobecność rodziców. No i późniejsze stosowanie spirytusów, wody utlenionej i tym podobnychh specyfików... brak słów.
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-03-08 23:40 przez infaillible.
infaillible kolczyki w tym miejscu mają to do siebie i wcale się nie dziwię... mało komu wytrzymują trochę dłużej....
Lepszym rozwiązaniem byłyby dwa dermale.... :)
po prostu chciałam spróbować, jak wiadomo, jednym wytrzymują powierzchniówki przez 2tygodnie, innym 3 miesiące, a innym jeszcze dłużej. I właśnie zastanawiam się nad dermalami teraz, bo bardzo przyzwyczaiłam się tego widoku:) Aczkolwiek, nie zapeszam, zapas Octeniseptu jest, zapas soli jest, kora dębu również, tak więc nic tylko obserwować i jednak zadbać aby kolec został:)
3 część wątku i trzecia część cudownych przebić w jakże super sterylnych warunkach u koleżanki aż mi ręce i nogi opadają zamiast mózgu siano ;/ nawet nie będę komentować tych postów bo szkoda moich nerwów,czekam z niecierpliwością na wątki "boże co mam zrobić z tym kolczykiem przebijała mi go koleżanka jakieś mięso mi wisi"
a ja przebiłam sobie w zeszłym roku w salonie górną wargę no i niestety miałam z tym straszne problemy, a mianowicie ssałam kostki lodu z szałwia smarowałam trochę tribiotykiem i przemywałam solą fizjologiczną,ale z tego co mi powiedzieli kolczyk nie przyjął się,bo zaczął mi wrastać od wewnątrz ;o , wyglądało to tak, że blaszka od kolczyka byłą jakby wchłaniana przez moja wargę, wchodziła do środka, a kulka z prętem wystawały bardzo na zewnątrz, duże trudności były z usunięciem tego kolczyka, no ale jakoś dało radę... od tamtego czasu mam niewielką bliznę, a przed tym kolczykiem zrobiłam kolczyk w pępku w salonie i nie mam z nim żadnych problemów :)
Cytat
AggiP
Znacie może jakiś zastępnik Octeniseptu, który można kupić w Kanadzie/Stanach?
Miałam już prawie zagojony kanał to nie kupowałam dużego opakowania przed wyjazdem, a teraz mi się rozwaliło i zrobiła się ziarnina, a Octenisept już się skończył. No a tu go dostać nie można, w aptece dali mi jakieś badziewie.
Cytat
wisniowa19
a ja przebiłam sobie w zeszłym roku w salonie górną wargę no i niestety miałam z tym straszne problemy, a mianowicie ssałam kostki lodu z szałwia smarowałam trochę tribiotykiem i przemywałam solą fizjologiczną,ale z tego co mi powiedzieli kolczyk nie przyjął się,bo zaczął mi wrastać od wewnątrz ;o , wyglądało to tak, że blaszka od kolczyka byłą jakby wchłaniana przez moja wargę, wchodziła do środka, a kulka z prętem wystawały bardzo na zewnątrz, duże trudności były z usunięciem tego kolczyka, no ale jakoś dało radę... od tamtego czasu mam niewielką bliznę, a przed tym kolczykiem zrobiłam kolczyk w pępku w salonie i nie mam z nim żadnych problemów :)
Ja z piercingiem mam jedną dość hardkorową przygodę.. mianowicie na 21 urodziny, czyli 2 lata temu przebiłam sobie język (oczywiście w salonie, bo nie jestem na tyle nienormalna, żeby cokolwiek "dziurawić" sama) i co..? wszystko pięknie ładnie, nie bolało, dbałam bardzo o higienę, jedyny minus, to taki, że przez tydzień żyłam na rosole zasypanym kaszą manną i trochę sepleniłam:D, a po tygodniu obudziłam się o 3 nad ranem z buzią pełną krwi.. patrzę dalej, a tu pół koszulki we krwi.. poduszka.. totalna masakra, normalnie jakby mi rękę urwało:| ale myślę sobie, a co tam, nie będę wymiękać, przyłożę lód i krew przestanie lecieć.. no i przestała, ale dopiero po wizycie w szpitalu i po założeniu dwóch szwów.. Okazało się, że miałam przebitą tętniczkę, co do tej pory mnie dziwi, bo przez 8 dni wszystko było ok. Miałam nawet w planach ponowną próbę przebicia języka, ale zrezygnowałam na rzecz dolnej wargi, która wygoiła się błyskawicznie. Bardzo lubię mojego Stefana (tak, mój kolczyk ma imię hahaha:D). A historię niech sobie wezmą do serca wszystkie odważne, "profesjonalne" i "mądre" osoby kolczykujące siebie i swoich znajomych w super "sterylnych" domowych warunkach.. Skoro profesjonalista może dać d**y, to pomyślcie jaką krzywdę same sobie możecie zrobić..
Ja na anatomii akurat słabo się znam, ale skoro przez 8 dni nic się nie działo, to może po prostu piercer zrobił Ci za blisko tej tętniczki i naderwałaś sobie jakoś.. masarka jak ja bym się tak zalała krwią nie wiem jak bym zareagowała ;p
No ja myślę podobnie jak Ty, bo innej możliwości to chyba nie ma. Gdyby mi ją przebił przy przebijaniu, to krwotok nastąpił by od razu, więc pewnie faktycznie kolczyk był za blisko tętniczki, w nocy może gdzieś o zęby zahaczyłam, no i "po ptokach". A co do mojego zachowania, to sama sobie się dziwię, bo zwykle nie potrafię zachować zimnej krwi w kryzysowych sytuacjach, a w tym wypadku akurat się udało. W domu jeszcze sobie wyciągnęłam kolczyka, żeby się lekarz nie męczył.. I tak najśmieszniej było w szpitalu jak mama za mnie cały czas mówiła i patrzyli na mnie jak na jakiegoś półmózga:D no ale nie bardzo mogłam otwierać buzię. Później tylko szycie jęzora bez znieczulenia, które wbrew pozorom nie bolało.. nie wiem czemu ludzie tak panikują jak słyszą o szyciu czegokolwiek:P. No i tyle było mojej uciechy z kolczyka o którym marzyłam chyba z 6 lat:(
następna dyskusja:
