też nie lubiłam moich pleców, każdy ma inną cerę/skórę... ja mam cerę twarzy mieszaną, używam kremów matujących... co do pleców tyle lat im szkodzilam a wystarczyło nie kremować ich NICZYM, zwykle po kąpieli używam balsamu, trwało to latami, kiedys przez przypadek przestałam smarowac plecy i to było TO! one mają dosyc swojego nawilżenia, radzą sobie same! Tez lubiłam lato, opalałam się, wtedy moje plecy byly oki ale inne pory roku były już nie ciekawe :/
Wiec taka moja wskazówka, spróbuj :)
1. niczym ich nie smaruj
2. odłuż spirytus jak najdalej! on słuzy do odkażania a jak nim przejedziesz całe plecy, wysuszy je na chwilke a za chwilke plecy nadrobią te suchość z jeszcze wiekszą siłą!
Powodzenia :)