lakier nic nie pomoże.
ja mam takie włosy, że nikt nie da rady zrobić loków, które by się trzymały dłużej niż godzinę.
kilka lat temu fryzjerka odchodziła od zmysłów jak jej powiedziałam, że chcę na studniówkę loki, nie da się i już. próbowała lokówką i prostownicą, tona lakierów, pianek i innych super produktów. efekt zerowy. skończyło się na upiętych włosach.
koleżanka, która na ostatnią imprezę chciałam mi zrobić loki, owszem udało jej się, ale efekt był na godzinę, więc zanim dojechałyśmy na UWE to już miałam tylko lekko pomięte włosy, bo lokami bym tego nie nazwała.