Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
23 sekund temu
25 sekund temu
1 minutę temu
1 minutę temu
1 minutę temu
wczoraj o 22:34
wczoraj o 23:37
11.05 o 20:11
16.05 o 23:43
19.05 o 21:39
Dziewczyny :)
W związku w wtorkową wieczorową nudą, postanowiłam założyć wątek, który mam nadzieję, że się "przyjmie" dla wszystkich zapalonych włosomaniaczek, do których zdecydowanie zaliczam się ja:)
Wątek założyłam na celu poplotkowania na temat naszych włosów a także o tym co zmieniało się na przestrzeni lat na naszych głowach:)
Chciałabym aby zebrały się tu wszystkie włosomaniaczki i razem poplotkujemy, co gdzie i dlaczego działo się na naszych włosach:)
Chciałabym zacząć od siebie.
Odkąd zaczęłam farbować włosy tj liceum , wybierałam kolor kruczoczarny.
Niestety potem zrobiłam najgorszą głupią rzecz mojego życia, i zapragnęłam być platynową blondynką(tak właśnie tak), kupiłam rozjaśniacz w proszku plus wodę o największym stężeniu , i tak sobie malowałam moje biedne żółte włosy co tydzień, licząc że będą białe, co w efekcie dało mi gumowo-mleczne włosy w kolorze makaronu sojowego :P
Gdy mój zapał do bycia blond minął, pofarbowałam zmęczone pogwałcone włoski na kolor zbliżony do naturalnego, i pozwoliłam im rosnąć aż do dziś. Doszłam do wniosku, że nie mam czasu "bawić się" w odrosty, a i tak nie wygram z naturą :P
Stosuję WAX, szampon Dermena i co jakieś kilka dni stosuję proces olejowania, jak narazie włosy są w dobrym stanie:)
Poniżej dodaję zdjęcia moich metamorfoz.
Zachęcam do dzielenia się swoimi hairstory, a także do kulturalnej wymiany zdań:)
Miłego wieczorku!
Niech porost będzie z Wami :)
Ja też z czarnych zrobiłam ładny blond - teraz dalej jestem ciemno brązowo - rudawa :D
Cóż to za BEZINWAZYJNY dekoloryzator ? :D mówkaj prędko ;d
Ja jestem czarna ale swoje włosy bo to u mnie rodzinne. ;-) Myślę że nie zmieniłabym koloru i nie farbowała się. ;)
Cytat
Kaja0
Ja też z czarnych zrobiłam ładny blond - teraz dalej jestem ciemno brązowo - rudawa :D
Cóż to za BEZINWAZYJNY dekoloryzator ? :D mówkaj prędko ;d
Ja się chętnie dołączę:) Moje włosy też trochę straciły na urodzie, ale to nie pod wpływem farb:/
Cytat
pasisia
Ja jestem czarna ale swoje włosy bo to u mnie rodzinne. ;-) Myślę że nie zmieniłabym koloru i nie farbowała się. ;)
JA zrobiłam to samo :)
i teraz włosy mam fatalne.
1 zdj czarne
2 po pierwszym rozjaśnieniu ( włosy fatalnie ścieła mi fryzjerka)
3 zdj blond
4 mój obecny zbliżony do naturalnego .
no, z tym blondem to faktycznie trochę pojechałaś ;) czarne ładnie wyglądają, nie wiem, czy pasują Ci do twarzy, ale jakoś wewnętrznie czuję, że tak :D ja osobiście nigdy w życiu nie farbowałam moich brązowych/czarnych naturalnych włosiąt, chociaż nuuuudzi mi się na maksa ten sam kolor od 18 lat... ponadto co do fryzury, to też nie szaleję od chyba 3 czy 4 lat, kiedy to postanowiłam zrobić z siebie Kleopatrę przy moich naturalnie falowanych/kręconych włosach... ;)
ogólnie, to mam teraz włosy ciemne, długie, równe, naturalnie poskręcane we wszystkie strony :) chciałabym coś zmienić, ale nieee mam pojęcia co :)
to takie aktualne: wyprostowane i nie :) na co dzień mam jednak jeszcze bardziej pokręcone :)
JA też się przyłączam , zdjęć nie dodam bo nie mam, ale mam podobna historię. Kiedyś miałam włosy ciemne farbowane na ciemny brąz aż do sierpnia, wtedy rozjaśniłam i zafarbowałam na rudo. dodam, że u fryzjera i to była totalna masakra! przesuszkone włosy, wypadające garściami i do tego łamiące się. Zadbałam o nie, doszły do dobrego stanu, a kilka dni temu zrobiłam im kąpiel rozjaśniającą jaką poleciła mi jedna szafowiczka. Jestem szczęśliwa posiadaczką średniego blądu, a włosy o dziwo nie mam prawie wcale zniszczone. Mimo tych rozjaśniaczy!
Fakt , że już od dłuższego czasu używam tylko naturalnych kosmetyków mógł spowodować, że są one w takim stanie.
Używam szamponu alterra z rossmana, maski placenta i waxu na zmianę. Do tego psikam je krzemem organicznym i zjadam drożdze w tabletkach. Mnie nie przegadacie mam hopla na punkcie własnie włosów:P
Cytat
emm200
JA zrobiłam to samo :)
i teraz włosy mam fatalne.
1 zdj czarne
2 po pierwszym rozjaśnieniu ( włosy fatalnie ścieła mi fryzjerka)
3 zdj blond
4 mój obecny zbliżony do naturalnego .
Cytat
DuszeSieSzczesciem
no, z tym blondem to faktycznie trochę pojechałaś ;) czarne ładnie wyglądają, nie wiem, czy pasują Ci do twarzy, ale jakoś wewnętrznie czuję, że tak :D ja osobiście nigdy w życiu nie farbowałam moich brązowych/czarnych naturalnych włosiąt, chociaż nuuuudzi mi się na maksa ten sam kolor od 18 lat... ponadto co do fryzury, to też nie szaleję od chyba 3 czy 4 lat, kiedy to postanowiłam zrobić z siebie Kleopatrę przy moich naturalnie falowanych/kręconych włosach... ;)
ogólnie, to mam teraz włosy ciemne, długie, równe, naturalnie poskręcane we wszystkie strony :) chciałabym coś zmienić, ale nieee mam pojęcia co :)
to takie aktualne: wyprostowane i nie :) na co dzień mam jednak jeszcze bardziej pokręcone :)
ja nigdy nie farbowałam i nie zamierzam ;p
no moze jak sie siwe pojawią:D
moja mama ma hmmm do pasa wlosy 55lat i nigdy nie fabowala wlosow farba tylko szmponetka podziwiam;p cale zecie ma takie dlugie wlosy nie da sobie sciac:D aaa ja mam za lopatki i niedlugo ida na sciecie tylko jak ogarne kogos kto mi zrobi 3 dredy z tylu i pocinam do ramion a jesli koles sie nie ogarnie ktory ma mi zrobic zrobie sobie 3 warkoczyki i scinam bo mam mega zniszczone! od roku nie pocinalam tylko suszylam suszarka wlosy a wlosy myje codziennie staralam sie malo uzywac suszarki ale wiecie jak jest a teraz zima to juz wogole
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-01-31 19:33 przez ona_anita.
Cytat
wiktorka88
JA też się przyłączam , zdjęć nie dodam bo nie mam, ale mam podobna historię. Kiedyś miałam włosy ciemne farbowane na ciemny brąz aż do sierpnia, wtedy rozjaśniłam i zafarbowałam na rudo. dodam, że u fryzjera i to była totalna masakra! przesuszkone włosy, wypadające garściami i do tego łamiące się. Zadbałam o nie, doszły do dobrego stanu, a kilka dni temu zrobiłam im kąpiel rozjaśniającą jaką poleciła mi jedna szafowiczka. Jestem szczęśliwa posiadaczką średniego blądu, a włosy o dziwo nie mam prawie wcale zniszczone. Mimo tych rozjaśniaczy!
Fakt , że już od dłuższego czasu używam tylko naturalnych kosmetyków mógł spowodować, że są one w takim stanie.
Używam szamponu alterra z rossmana, maski placenta i waxu na zmianę. Do tego psikam je krzemem organicznym i zjadam drożdze w tabletkach. Mnie nie przegadacie mam hopla na punkcie własnie włosów:P
nigdy nie farbowałam, a włosy miałam różne. W dzieciństwie fale, jako nastolatka proste, w wieku 17-22 kręcone loczki, a dziś lat 25 raz fale raz kręcone.
Dodam, że opisuje naturalną fakturę moich włosów na przestrzeni lat bo nie używam prostownicy ani lokówki.
marcelka7771 właśnie.. czekam na Twoje obecne :)
a nie schodzi Ci kolor ? Bo jak ja ten blond ciemnym przykryłam to kolor mi się strasznie wypłukuje i już mam miejscami prześwity takie zielonawe (?). Ale nie farbuje , jakoś się przemęczę.
następna dyskusja:
