Cytat
rudamarysia
mi fryzjerka mówiła,że dekoloryzacja nie niszczy włosów,bo to jest wybijanie pigmentu,nie rozjaśnianie. ja osobiście nie miałam,kuzynka tak i włoski miała śliczne i zdrowe. tylko wiadomo,że od razy nie można farbować.
a czym jezel moge wiedziec tamta fryzjerka wybijała pigment?
Cytat
wiktorka88
ja miałam 2 razy raz z czarnego na rudy u fryzjera i masakra wyszła, znaczy włosy zniszczone, kruszące się itd A teraz ściągałam z rudego na blond zrobiłam to sama w domu i wyszło bardzo fanie, włosy w bardzo dobrej kndycji. Jedna szafowiczka, poleciła mi zmieszać rozjaśniacz z odzywką i to chyba uratowąło mi włosy. Ja pierwzego dnia rozjaśniałam i położyłam farbe, wyszedł rudawy blond, więc na drugi dzień znów pobiegłam do sklepu po rozjaśniacz i farbe i wyszło nawet ok, ale za dwa dni pofarbowała jeszcze raz i kolor dopiero wyszedł fajny. Między tymi zabiegami nakładałam odzywke na głowe placenta albo wax. Myślałam że włosów nie będę miała, że wylecą wszystkie, ale jakoś mam je dalej na głowie wbardzo dobrej kondycji, teraz dbam, odzywiam i jest ok. Tylko końcówki musiałam podciąć
o matko! współczucie dla twoich włosów:))) ciesz sie ze po takich zabiegach miałas jeszcze cos na glowie, bo dziewczyny stosują rozjasniacze bez opamietaia i nie wiedza czym to grozi:( a grodzi to spaleniem własów przy samej glowie:(((( az dziw ze przy 3 rozjasnianiah w ciagu 2 dni twoje wlosy sa w dobej kondyzji:) musiz ich miec sporo:) a jak po umyciu z nimi jest? ciągna sie na szczotce czy gładko rozczesują?
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-09 11:01 przez dotax1.