Rosehime, jednak nie wszyscy ludzie na świecie są tego samego wyznania, no i są jeszcze niewierzący (w tym np ja). Nie będę dyskutowała o religii, bo to nie o tym wątek.
Bardzo kocham zwierzęta, mam z nimi świetny kontakt, dla nie to obrzydliwe jak widzę ile ludzie wynoszą mięsa w siatkach ze sklepów mięsnych (na moje nieszczęście mam te sklepy pod oknem zaraz).
Co innego dawne czasy, kiedy grupka ludzi wyruszała na polowanie - upolowała jakiś duży okaz i było jedzenia dla całej wioski, a teraz - zabija się zwierzęta masowo, wiele z tego mięsa się marnuje i śmierć wielu zwierząt jest bezcelowa. Nie wierze w to, że wszyscy na świecie będą kiedyś wegetarianami, ale moim marzeniem jest zmniejszenie ilości zabijanych zwierząt, wystarczyłoby, żeby każdy człowiek w krajach rozwiniętych jadł tego mięsa na codzien trochę mniej.
Dla mnie mięso jest także obrzydliwe w smaku, zbiera mnie na wymioty przy jedzeniu, więc go nie jem.
Ci co się śmieją z wegetarian powinni pójść na wizytę do rzeźni.
Przykro mi jak ktoś mówi, że takie jest 'przeznaczenie zwierząt' nie prawda, bo przeznaczenie to ślepa siła, a to co się dzieje ze zwierzętami hodowlanymi to tylko i wyłącznie wola człowieka. I przykre jest to, że mimo, że to ja nie wierzę w Boga to dla mnie (a nie dla wielu wierzących) życie jest najwyższą wartością.
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-04-07 10:12 przez Bosa_Czarownica.