a jeszcze co do powodów, to ja nie jem ze względów smakowych i dlatego, że się brzydzę, a nie z powodów typowo wegetariańskich tj. sprzeciw zabijaniu zwierząt.
Nikt Ci nie kaze jesc swojego psa, hehe :)
Ja nie jestem wegetarianką, nic nie mam do wegetarian, bo wielu moich znajomych nie je mięsa i szanuję to... ale dla mnie to jest troszkę nienaturalne :) w kazdym razie, jedzcie dużo fasoli :PP