Oglądasz forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.
Będąc niezarejestrowanym, nie możesz wypowiadać się w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie postów, zakładanie wątków, zamieszczanie zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.
1 minutę temu
1 minutę temu
4 minuty temu
7 minut temu
7 minut temu
wczoraj o 14:33
23.05 o 17:22
19.05 o 16:45
22.05 o 7:31
19.05 o 21:39
1
2
Cytat
erzulie23
olaboga czytałam wasze wpisy i zaniemówiłam.... dziewczyny polecam szkolenie! naprawdę, bo przez takie cos jeszcze komus krzywdę zrobicie...i możecie być na mnie złe i wogóle ale taka prawda, jednak na kursie super tłumaczą....
powiem wam dziewczynki ze czytam te wiadomosci i nie wierze wlasnym oczom. takie bzdury sie tu pisze ze obłed.
np.
jesli juz dziewczynie chcecie pomoc jak ma robic french-e a jest negatywnie natawiona do takowych tipsow to szczegołowo trzeba jej to bylo krok po kroku.a nie ogolnikowo bo bidulka sie zamota i nigdy dobrze nie nauczy sie ich robic.
po pierwsze tuz po przygotowaniu plytki i naklejonego tipsa (mleczny badz szklany) do nakladania zelu 1 warstwe naklada tylko po to by byla powloka ochronna dla zelu bialego-dobitniej(by szybko nie odpryskiwal zel przewaznie po bokach) warstwa ma byc tak cienka jakby prawie jej nie bylo.dlonie ddo lampy.krok 2 po lampie robimy french zelem wedle uznania.lampa.potem by wszystko było wizualnie eleganckie(zwlaszcza przy braku kamieni czy innych ozdób)kostka polerska o delikatnych ziarnach mozemy delikatnie wyrównac nierównosci a obiektywnie rzecz biorac nie mozemy a powinno sie .i tu kolejny .............. SZOK .................marta89bb napisala cos czego ja nie pojmuje.metoda zelowa nie jest po to by klas go niewiadomo ile tak naprawde im mniej go jest tym efektownieszy jest tips i tym samym caly paznokiec jak i dlonie.nadmiar jest widoczny dla oka i niczszy caly efekt pracy (ktory przeciez nie jest taki lekki jak sie robi samemu sobie)wracajac do szfowiczki marty89bb napisala ze po frenchu warstwa zelu cyrkonie i zel sprawdzajac zarazem ile bedzie go trzeba nalozyc by pokryl ozdoby.dziewczyny wielka uwaga........... skoro chcecie juz miec tipsy to niech on :
-zachwyca oko
-bedzie efektownie zrobiony i tak by idac ulica obce kobiety patrzyly na nie jak na jakies cudo, a przepraszam przy ozdobach zatopionych calokowicie pod zelem(nie mowie tu o brokacie czy chologramach tylko kamienie czy trójwymiarowe ozdoby)tego efektu juz nie bedzie bo
-kamien traci blask i polysk (zwlaszcza podróbki kamienia )
-svarowski nie daje juz bijacej poswiety bo zel mu nie daje
-a kazde inne ozdoby traca na atrakcyjnosci
zaraz po nalorzeniu no i oczywiscie poprawieniu wszystkich zgrubien zelu french nakladamy warstwe żelu ( miarow grubsza)jesli sie nie ma tej wprawy to dwie mniejsze potem wyrównujemy plytke.doprowadzamy wszystkie ostatnie niedoskonałosci do porzadku oczyszczamy z pylkow i nakladamy warstwe zelu ale tylko taka by paznokiec nabral naturalnego zelowego polysku i wtedy nakladamy dane cyrkonie w odowiadajacy nam ksztalt czy wzorek i lampa.dodatkowo(przy bardziej skomplikowanych wzorach z kamieni czy cyrkoni robimy to pojedynczo czyli
-ulożenie cyrkoni na 1 plytce
-lampa i potem kolejno tak z kazdym pazurkiem.gdy na kazdym paznokciu(jesli tak chcialyscie by byly na kazdym)ozdoby sie juz pokazaly nakladamy i tu............. sa dwie metody tzw koncowe
1-nakladamy delikatna (jak z samego poczatku)warstwe zelu by cyrkonie mialy bariere ochronna przed odpadnieciem
lub i tu metoda ...
2-nakladamy warstwe utwardzacza(w moim wypadku jest to odrazu utwardzacz z nablyszczaczem) i pazurki do lamy
dodatkowo
jesli juz sie ktoras zdecyduje na uzywanie utwardzacza najlepiej jedna dlon wsadzic na 2 serie 2 minutowe (efekt jest taki ze nie ma odpryskow.)
a by nasze dlonie juz wpelni byly upieikszone a wy zadowolone z wlasnej pracy nakladamy i tu kolejnosc
-oliwke na skórki (wazne gdyz przy pilowaniu plytki nawet nieswiadomie naruszamy ja przez co potem brzydko roscnie, rozdwaja sie czy narasta na plytke co nie wyglada ladnie.
a potem nawilzajaco regenerujacy krem do rok.dlonie przy uzywaniu pilnika tez traca naskurek co zle na nie wplywa.zrogowacenia czy twardszy naskurek na opuszkach.i odpoczywamy
nie chce juz chyba zaznaczac ze podstawa jest to ze skórki powinny byc robione przed robieniem tipsow,a najlepiej dzien wczesniej by skora odpoczela.
jesli chodzi o uzywanie oliwki to jej nigdy nie jest za duzo.nawilzanie skorek jest istotne by miec ladne i zadbane dlonie a co wam dadz tipsy jesli skorki sa tragiczne.
jesli dodatkowe rady wzgledem dbania o skorki no i gwozc programu TIPSY ........
po 1 - staramy sie miec jak najrzadszy kontakt skory dloni z cytryna(powoduje to ze naskorek twardnieje)
po 2 - tipsy nie lubia za czestego kontaktu z woda9mowie tu o praniu recznym zmywaniu czy moczeniu ich nagminnie w wannie.
rekawiczki przy takim praniu czy zmywaniu(rekawiczki chocby z apteki jesli ktos nie lubi gumowych typowo do prac domowych)
po 3 nigdy nie wycinamy skorek nawilzamy je np woda z mydlem (lub preparatem do skorek) i po 2 min drewnianym patyczkiem poprostu je usowamy.
oczywiste jest chyba to ze nie uzywamy zmywaczy czy plynow z acetonem (aceton rozpuszcza zel)
i dobra rada jesli w trakcie przyklejania tipsa wda sie powietrze lepiej jest usunac tips i przykleic nowy wtedy jest pewnosc ze za 3 dni dalej bedzie na woim miejscu
mafinka robisz blad nakladajac ozdoby na lepka a nie swierza warstwe gdyz cyrkonia wtedy wpelni nie przyleka do pazurka to raz a dwa w lampie masz pelno pylkow i zawsze moze ci to zostac na tipsie a szkoda twojego poswieconego na to czasu
mafinka dodatkowo ........ brokat jak i chologramy nakladasz na 1 warsewke ktora nakladasz (jakby przed french-em)zelujesz i na to brokat i dopiero lampa..po lampie nakladasz najpier zel na miejsce gdzie jest brokat i dopiero pocigasz zel od goly i laczysz z tym co nalozylas na brokat(chroni to przed tym ze nie ma bbrokatu w miejscu ktore mialo byc bez niego) jak cos zawsze wam moge powiedziec co i jak a rada na przyszlosc jesli chcecie sobe pomoc a obie np sie nie znacie jeszcze na tym to wpierw sprawdzie u kilku zrodel czy to co kolezanka powiedziala jest faktem
nooooooooooo
to ja sie nagadalam i spadam
powodzonka w robieniu tych dziel sztuki :-)
Ja brokaty wtapiam w pierwszą warstwę. Jeżeli jest to brokat to ja np robię to tak, że na kawałek takiej ślizgiej ulotki lub plastiku cokolwiek sypię brokat tyle ile potrzeba i mieszam z odrobiną żelu i potem normalnie pędzelkiem nakładam na tipsa oczywiście wcześniej mam już na tipsie pierwszą cieniutką warstwę.
1)Czym się różni żel french od przeźroczystego (kolorem- taak ale zastosowanie; ))
podbijam pytanie, gdyż oststnimi czasy użyłam żelu co prawda pink ale nie w tym rzecz. nałożyłam jak zawszee i co nitki którymi ozdobiłam stały się matowe, niebłyszczące, nie wiem może to mój błąd bo nie wypolerowałam dostatecznie, radzcie co mogło być nie tak
2)Ile warstw żelu mam nakładać i ile trzymać paznokcie w srodku (lampa tulenowa)
Z reguły są 3 warstwy, pierwsza cienka która nie wymaga za dużo czasu w lampie ok 2 min, potem druga warstwa budująca znacznie grubsza więc i utwarzasz dłużej ok 3 min, i oststnia warstwa cieniutka również-do niej polecam żel wykańczający bood razu pazurek nabierze połysku. Jeśeli chodzi o czas to zazwyvczaj na żelu jest podany czas utwardzania i tym gł.ównie się kieruj.
3)Kiedy wtapiać ozdóbki w zel (no brokaty itd), na której warstwie
pisłąm u góry
4)Jaki klej polecacie do tipsów
ja używam jakiegoś nawet nie pamiętam, ale na kleju nie oszczędzaj w końcu to od tego będzie zależałą trwałośc pazurków
5)Jak zrobić idealny french (taki wtopiony, nie namalowany lakierem)
ja jeszcze nie robiłam, nie posiadam nawet biłego żelu, mam na płytce filmiki mogę się podzielić jeśli chcesz(nie mogę podać maila...priv-pisz) . dziewczyna nademną całkiem konkretnie pisze, myslę że ci wytłumaczyła
Poza tym ja też kupiłam niedawno, uczę się dopiero również, na necie jest trochę filmików można przejrzeć, prócz tego na forach tak jak tutaj no i metoda prób i błedów, powodzenia:)!
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-14 14:31 przez zosia667.
na zdjeciach nie widac ich uroku,ale są piękne ;P
i wlasnie ja mialam robione tak,ze przyklejała mi 'kawałek ' tipsa z białą końcówką i później nakladała na całe paznokcie żel. trzymają mi się już 3 tygodnie. a u mnie zawsze łamały się po 3,7 dniach..ze wzgledu na pracę.bo 'w moim zawodznie' :p hahah używam dużo rąk ; ) : p
temat stary jak świa, a jednak są chętne na takie eksperymentya później czyta się pytania typu: a skąd ta plamka na paznokciu? ale te tipsy mi zniszczyły paznokcie? dziwne wgębienia na paznokciu? Czy naprawdę cieżko iść i zrobić paznokcie u osoby która zna się na tym ,bądź jak już się ma w planach robić to częśćiej iść na jakiś kurs. Wbrew pozorom to nie jest takie proste i można narobić sobie sporą krzywdę, a poza tym tworząc coś co do paznokcia w ogóle nie jest podobne cudem z żelu czy akrylu naprawdę niszczcycie opinię kosmetyczkom- tipsiarka to ta co ma coś plastikowego przyczepionego do paznkcia,bądź cośtakiego tworzy- nie mylić ze stylistką paznokci. Przestaje mnie dziwić, że coraz częściej o paznokciach mówi się, że to tandeta jak się patrzy co pseudostylistki tworzą
O rany. Jak niektóre wypowiedzi przeczytałam to się przeraziłam. Jeżeli ktoś się nie zna, to lepiej żeby nie udzielał rad. Po pierwsze to tipsów się nie robi, przedłuża się paznokcie. Nie udzielajcie rad, jeżeli nie znacie podstawowych pojęć. Przedłużone paznokcie mają wyglądać naturalnie, a nie jak łopaty do przerzucania gnoju. Co do ozdób, to też co za dużo to niezdrowo.
Po kolei:
Odsuwamy skórki, matowimy delikatnie paznokieć, naklejamy tips, na naturalny paznokieć primer 2x, nakładamy cienką warstwę żelu, da lampy na ok 2 minuty, nakładamy jeszcze raz cienką warstwę żelu i na tę warstwę aplikujemy brokat lub inne ozdoby, wkładamy do lampy na 2 minuty, osobnym pędzelkiem omiatamy paznokcie z nadmiaru brokatu, nakładamy warstwę żelu cienką a następnie budujemy krzywą C. Do lampy na 2-3 minuty. Przecieramy cleanerem, opiłowujemy nierówności, wygładzamy bloczkiem, omiatamy z resztek pyłu. Nakładamy warstwę żelu nabłyszczającego. Do lamy na 2 minuty. Przecieramy cleanerem i gotowe. Na skórki nakładamy oliwkę.
Co do frencha to metoda ta sama tylko zamiast ozdób malujemy linię uśmiechu białym żelem do lamy na 2-3 minut w zależności od żelu, później warstwa żelu cienką a następnie budujemy krzywą C. Do lampy na 2-3 minuty. Przecieramy cleanerem, opiłowujemy nierówności, wygładzamy bloczkiem, omiatamy z resztek pyłu. Nakładamy warstwę żelu nabłyszczającego. Do lamy na 2 minuty. Przecieramy cleanerem i gotowe. Na skórki nakładamy oliwkę.
Ozdoby trójwymiarowe i cyrkonie nie zatapiamy całkowicie. Cyrkonie stracą blask, a te gorszej jakości mogą zmatowieć lub nawet puścić kolor.
Jakby co pisać na PW
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-08-23 21:12 przez Moskik.
mam pytanko, jakie polecacie firmy zeli?
slyszalam, ze sun flowers i reni nails to jedne z lepszych firm? Ja uzywam zelu "exfashion" narazie jestem zadowolona. Ktos uzywa moze jescze rzeczy z tej firmy?
mam pytanko, jakie polecacie firmy zeli?
slyszalam, ze sun flowers i reni nails to jedne z lepszych firm? Ja uzywam zelu "exfashion" narazie jestem zadowolona. Ktos uzywa moze jescze rzeczy z tej firmy?
ja za taka wiedze placilam i to slono...
nikt ciebie profesjonalnie nie nauczy robic paznokci zelowych na zadnym forum... brak slow ;/
Chce poprostu zobaczyc jakie sa opinie, nie napisalam ze ktos ma mnie uczyc profesjonalnie robic paznokcie ;] po to wlasnie kolezanko jest forum;];]
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-03 23:01 przez sabinka098.
nie da rady opisać krok po kroku jak to się rbi, bo każdy ma swoją indywidualną pracę, jeden kładzie mniej a grubsze warstwy, drugi na odwrót.Dużo zależy od żelu, od pędzelka i wprawy.
ile kosztuje kurs? i ile trwa? obecnie nudzi mi sie a mam dosyc juz placenia mase kasy u kosmetyczki co 3 tygodnie ;/
ja placilam 800 za cale 3 dni... kurs mialam idywidualny i codziennie siedzialam od rana do wieczora i robilam paznokcie, a instruktorka siedziala nade mna i caly czas mi mowila co i jak, jakie robie bledy itp... pozniej dostalam ksiazke, ktorej musialam sie nauczyc na pamiec- teoria. I miesiac mialam na cwiczenia, a nastepnie przyszlam na egzamin i musialam napisac dobrze teorie (80% minimum), a dalej zrobic paznokcie zelowe i mialam na to 4 godziny.
I od siebie moge powiedziec tyle, ze nie ma to jak indywidualny kurs. Moja znajoma byla na takim tez kilkudniowym i placila 400, ale w grupie 15 osob i g*owno ja tam nauczyli niestety... takze juz lepiej zainwestowac, bo pozniej sie oplaci. Oczywiscie byc moze doszlabym do tego wszystkiego, do tej wiedzy sama jakos kiedys... ale zajeloby mi to o wiele wiecej czasu. Na szkoleniu dostalam solidne podstawy, a reszta i tak jest kwestia wycwiczenia. Co innego, jak ktos bez kursu cwiczy, ale nie ma zadnych podstaw, nie wie, do zego jaki zel sluzy, nie ma pojecia o budowie. Duzo moich kolezanek samoukow, ktore robia juz paznokcie po kilka miesiecy nadal uwazaja, ze zelem maluje sie tak jak lakierem, a wszelka znajomosc teorii, chorob paznokci, budowy paznokcia, krzywych, stredu itp. lezy.
Aby się zarejestrować lub zalogować kliknij tutaj
1
2
następna dyskusja:
