Robiłam dzisiaj małe porządki w szafie, znalazłam parę rzeczy które nie oglądały światła dziennego od bardzo dawna, albo i w ogóle od czasu zakupu. Mam parę pytań, po kolei:
1) sukienka zip cubus, zdjęcie z szafy zapożyczone, odkąd ją kupiłam ciągle nie jestem przekonana. myślałam, żeby oddać do krawcowej żeby przerobiła na szerokie ramiączka, ale już sama nie wiem. No i drugi problem to moja obsesja na punkcie za szerokich ramion, nie są tutaj za bardzo uwydatnione? (sukienka jest krótsza niż na manekinie, bo ją podwijam)
2) spódniczka ołówkowa, kupiłam przeszczęśliwa na wyprzedaży, dawno szukałam czegoś z wysokim stanem na mój rozmiar, no ale później nasunęła mi sie ta sama refleksja co wyżej - czy w ogóle powinnam chodzić w takich obcisłych, dopasowanych, czy zrezygnować z nich na rzecz rozloszowanych które zakryją moje wąskie biodra?
3) Spódniczka marszona sh + pytanie jak wyżej, rajstopy w wielgaśne grochy kupiłam w porywie zakupów, nieprzemyślanie zupełnie, do czego nosić żeby nie wyszło zbyt infantylnie?
4)Spódniczka zip z ekoskórki, jak ją kupiłam to troche mi opadała na biodra, ale ostatnio strasznie przytyłam, więc leży inaczej i ledwo co mi tyłek zakrywa, nie za krótka? w ogóle nie jestem do niej do końca przekonana, ten zamek z boku jakoś niespecjalnie do mnie przemawia
5) Spódnica z wysokim stanem, ekoskóra, kupiłam i leży i jakoś w ogóle nie mam na nią pomysłu, do czego nosić? I 2 paski, pikowany sh i łańcuszkowy allegro. Są jeszcze hot, czy to już przeżytek?
6) Koszula-body w paski, leży już kilka miesięcy, nie mam pojęcia do czego oprócz czarnych spodni/spódnicy mogę ją ubrać, a nie chcę być cała na ciemno
7) Sukienka w groszki, zostawić długość jak jest czy skrócić? Na drugim zdjęciu podwinięta
8) Sukienka w kropki, prześliczna, ale też nie mam na nią pomysłu. Nosić z dekoltem jak na zdjęciu, czy coś pod spód? co na nogi/ na wierzch, żeby nie być w całości na czarno?
9) Kurtka dżinsowa, kolor jak na zdjęciu z aukcji i
10) welurowa (?) ramoneska, ciemnoszara, najpierw kupiłam tę kurtkę z mexx (byłam na siebie wściekła, prawie 50 zł z przesyłką mnie kosztowała a nie byłam do niej przekonana), i dosłownie 2 dni później trafiłam w sh na tę ramoneskę za śmieszną cenę.. rozmiar niby mój, ale odnoszę wrażenie ze jest odrobinę za duża. którą z nich zostawić, którą sprzedać?
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-02 19:50 przez Geenger.