Ja nie znoszę Oli bo jest tak anemiczna, że brak słów. Nawet jak sie wypowiada to nie rusza ustami, porażka jakaś. Paulina jest bardzo ładna ale wieczna miągwa i cierpiętnica od siedmiu boleści. Ania jest troszkę taka.... mało kontaktowa, czasem jej zachowanie wskazuje jakby jej brakowało piatej klepki, ale trzymam za nią kciuki. Pokazała co potrafi, jako jedyna w Mediolanie miała swoje 5 minut. No i całe szczęscie że odpadła Kasia... Ona była tak pewna siebie że strasznie mnie to przerażało i denerwowało. Juz nie mogę się doeczekać finału :)))