Cytat
Ms_Seniorita
"Skoro jesteś przeciwko noszeniu naturalnych futer to nie jedz też mięsa i nie noś butów czy torebek ze skóry naturalnej"
Przepraszam bardzo, ale to, że jestem przeciwko noszeniu futer nie znaczy, że muszę być zaraz wege i że jestem hipokrytką skoro wege nie jestem. Od czegoś można zacząć, można chociaż być przeciwko jednej/kilku rzeczom, które są okrutne i uważam, że to już jest dobry krok. To, że mówię NIE naturalnym futrom nie znaczy, że od razu mam się wyzbyć wszystkiego i najlepiej to jeść liście z drzew i mieszkać w norze. Zawsze jest jedna i ta sama beznadziejna argumentacja zwolenników.
Dokładnie. Poza tym, zwierzęta przeznaczone na pokarm są zabijane tak, żeby nie cierpieć. Oczywiście- wiadomo- w tym wypadku też różnie bywa i słyszy się o różnym męczeniu zwierząt, ale to zupełnie inna bajka. Żeby niektóre z Was mogły mieć ładne futro w szafie, zwierzęta są obdzierane ze skóry na żywo. Ja nie mogę zrozumieć tych egoistycznych ludzi, którzy to robią dla kasy, czy tych, którzy dają im zarobić.