Cytat
ecri16
Też tak przez pewien czas miałam,jak miałam OGROMNE kompleksy na puncie swojej figury,ale to takie wielkie,że aż żal opisywać.. Nosiłam rozmiar 42 a notorycznie kupowałam 46/48 i nie widziałam w tym nic dziwnego,w swojej głowie taki właśnie rozmiar nosiłam. Na szczęście w końcu mi przeszło i teraz tylko spodnie zdarza się kupić za duże.
no co Ty????? przecież 42 to nie jest aż tak źle (z tego co pamiętam to jesteś wysoka) ale 46-48 to już ogromne, to już taka konkretnie upasiona osóbka bez względu na wzrost i nie widziałaś, że na Tobie wisi? Czy po prostu chciałaś może coś ukryć, a nie zdawałaś sobie sprawy, że Ci wszystko wisi.