Cytat
goska_201
"co gorsza prychna nawet na mnie" :D smiesznie to brzmi:), tzn nie smieje sie z Ciebie;)
u mnie w domu rowniez bylo mnóstwo zwierzat, pies, 3 koty, chomiki, jakis ptak przybleda.... ale kazdo trafialo do nas w roznym czasie i na poczatku tez bylo "prychanie", warczenie itp. po jakims czasie zwierzaki sie do siebie przyzwyczajaly, a nawet stare kocury opiekowaly sie malym kotkiem:) bawily sie z nim, lizaly go:) naprawde. trzeba czasu i sie przyzwyczja:)
tak, wiem, że śmiesznie brzmi.. No ale to mnie naprawdę zaskoczyło, gdyż pierwszy raz je widzę w takim stanie :/ i jakoś trudno mi jest sobie wyobrazić, że kiedyś go zaakceptują..
hmm.. sytuacja dlaej napięta.. jeden z kocurów tylko obserwuje i sobie burknie od czasu do czasu a drugi sprawia wrażenie jakby chciał zaatakować małego..
Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-02-02 09:51 przez jez_jerzy.